Sługa Miłosierdzia

Z ks. bp. Janem Zającem, kustoszem sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach, rozmawia Małgorzata Bochenek


Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II jest nazywany Papieżem Miłosierdzia…


– Jeszcze jako młody student, robotnik Karol Wojtyła przychodził do kaplicy sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Tu modlił się przy grobie Siostry Faustyny i obrazie Jezusa Miłosiernego „Jezu, ufam Tobie”. Często nawiedzał to święte miejsce, gdzie Pan Jezus przekazał Siostrze Faustynie orędzie o Miłosiernej Miłości. Widać, jak szukał od wczesnej młodości źródła dla człowieka przeżywającego dramaty życiowe. Świat był ogarnięty wojnami, zniewolony systemami totalitarnymi: nazizmem i komunizmem.

Tu młody Karol Wojtyła czerpał wsparcie, tu szukał odpowiedzi na nurtujące pytanie: jak pomagać drugiemu człowiekowi, aby ten nie zwątpił, nie popadł w rozpacz. Jako biskup krakowski rozpoczął starania o zniesienie dekretu zabraniającego publicznego kultu Bożego miłosierdzia. Pełniąc posługę metropolity krakowskiego, przyczynił się do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Siostry Faustyny. Tej beatyfikacji dokonał osobiście już jako Papież 18 kwietnia 1993 roku w Rzymie. Na jeszcze bardziej intensywny rozwój kultu miłosierdzia Bożego wpłynęła kanonizacja Apostołki Bożego Miłosierdzia, dokonana 30 kwietnia 2000 roku.

Jako Papież, Jan Paweł II dwa razy nawiedził krakowskie Łagiewniki. W 1997 roku powiedział tutaj m.in.: „Orędzie miłosierdzia Bożego zawsze było mi bliskie i drogie. Historia jakby wpisała je w tragiczne doświadczenie drugiej wojny światowej. W tych trudnych latach było ono szczególnym oparciem i niewyczerpanym źródłem nadziei nie tylko dla krakowian, ale dla całego narodu. Było to i moje osobiste doświadczenie, które zabrałem ze sobą na Stolicę Piotrową i które niejako kształtuje obraz tego pontyfikatu…”. Jan Paweł II przyczynił się do rozbudowy sanktuarium i wzniesienia bazyliki. Konsekrował ją osobiście 17 sierpnia 2002 roku. Ojciec Święty zawierzył wówczas świat Bożemu miłosierdziu.

To było ukoronowanie, ale jednocześnie otwarcie tego miejsca na cały świat i wskazanie drogi, która prowadzi człowieka na spotkanie z miłosiernym Bogiem. Dziś miłosierdzie Boże tak bardzo potrzebne jest współczesnemu człowiekowi…

– Warto, aby jeszcze raz wybrzmiały słowa Sługi Bożego Jana Pawła II Wielkiego, tym razem te wypowiedziane w sierpniu 2002 roku: „Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy. Dlatego dziś w tym sanktuarium chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście (por. Dz. 1732). Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście!”.


Sługa Boży Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca, kiedy Kościół liturgicznie obchodził już Święto Bożego Miłosierdzia. Co podczas ostatniej nauki na ziemi, głoszonej swoim cierpieniem, mówił do nas Ojciec Święty?


– 2 kwietnia 2005 roku przed godz. 21.37 Ojciec Święty uczestniczył we Mszy św. odprawionej o miłosierdziu Bożym z drugiej niedzieli Wielkanocy. Po przyjęciu Komunii Świętej, po zawierzeniu miłosierdziu Bożemu i Matce Bożej mógł spokojnie odejść do Domu Ojca. I to było niezwykłe potwierdzenie tego święta, ale także tego, że droga, którą wybrał jeszcze jako młody student Karol Wojtyła, była tą właściwą. Droga zaufania Bożemu miłosierdziu została uwieńczona wymownym przejściem, jak wierzymy, do Nieba. Było to swoiste potwierdzenie, że droga pójścia za i z miłosiernym Bogiem jest drogowskazem do celu, jakim jest życie wieczne.


Dzisiaj w Rzymie rozpoczyna się Światowy Kongres Miłosierdzia Bożego, w 3. rocznicę śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II, wielkiego propagatora kultu Bożego miłosierdzia…


– W przedsięwzięcie organizowane przez ks. kard. Christopha Schönborna z Wiednia włącza się także poprzez swój udział Papież Benedykt XVI. Kongres ma na celu pogłębienie kultu miłosierdzia Bożego. Kult miłosierdzia Bożego to nie sama modlitwa, wołanie o miłosierdzie Boże, ale także czynienie uczynków miłosierdzia. Trzy zadania, jakie otrzymała Siostra Faustyna, dzisiaj nadal, a może jeszcze bardziej, są aktualne: modlitwa, słowo i czyn. I to czyn solidaryzujący się z drugim człowiekiem, nie tylko gest, ale także spotkanie z potrzebującym pomocy duchowej czy materialnej.


W sąsiedztwie sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach powstanie Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się”. Czym ma być przede wszystkim to centrum?


– Naszym obowiązkiem jest pogłębianie dziedzictwa, które pozostawił nam Jan Paweł II. Przede wszystkim jednak spoczywa na nas obowiązek przekazywania papieskiego nauczania, świadczenie o Jego świętym życiu kolejnym pokoleniom. Centrum ma być miejscem przekazywania i zgłębiania dzieła życia i myśli Ojca Świętego Jana Pawła II. Dziedzictwa tego, który przez całe życie był Sługą Bożego Miłosierdzia.


Dziękuję za rozmowę.
drukuj