Słowo Boże pokarmem dla naszego życia
Środowa audiencja ogólna
– Prośmy, by Pan pomógł nam czytać w prawdziwym rozmodleniu Pismo Święte i karmił nas rzeczywiście w ten sposób prawdziwym pokarmem dla naszego życia – zachęcał wiernych podczas wczorajszej audiencji Ojciec Święty Benedykt XVI. Papież w czasie swojego rozważania kontynuował medytacje o wielkich postaciach starożytnego Kościoła. Tym razem Następca św. Piotra mówił o jednej z najistotniejszych osobowościach tamtego czasu – o Orygenesie Aleksandryjskim. Był on jedną z najważniejszych osób, które wpłynęły na rozwój myśli chrześcijańskiej.
Benedykt XVI zaznaczył, że Orygenes zebrał spuściznę Klemensa Aleksandryjskiego, któremu Ojciec Święty poświęcił katechezę w zeszłym tygodniu. Tę spuściznę Orygenes ukierunkował na przyszłość, przez co dokonał nieodwracalnego zwrotu w myśli chrześcijańskiej. Był wybitnym teologiem, ale również przykładnym świadkiem nauki, którą przekazywał. Nauczał przede wszystkim, że postępowanie powinno odpowiadać słowom. Całe jego życie było przeniknięte pragnieniem męczeństwa, które jest „chrztem krwi”. To pragnienie zostało częściowo wysłuchane. Orygenes w 250 r. w czasie prześladowań Decjusza został pojmany i okrutnie torturowany, wyniszczony poniesionymi cierpieniami zmarł kilka lat później.
Ojciec Święty wyjaśnił, że ta nowość „brzemienna w konsekwencje”, ten zwrot w myśli chrześcijańskiej polegał na oparciu teologii na wyjaśnianiu Pisma Świętego. – Jego teologia jest idealną symbiozą między teologią a egzegezą. Istotnie, w centrum jego teologii wydaje się znajdować nieustanne zaproszenie do przejścia od litery do ducha Pisma Świętego, tak aby postępować w poznawaniu Boga – zaznaczył Benedykt XVI. Papież, podkreślając ogromną płodność pisarską Orygenesa, wskazał, że wyjątkowość ogromnej spuścizny polega na potrójnej lekturze Biblii – były to trzy sposoby – często przeciwstawne, za pomocą których Orygenes interpretował Pismo Święte. Papież wyjaśnił, że Orygenes wydobywał z Biblii – po pierwsze – jej sens literalny, po drugie – szukał wymiaru moralnego, co powinnyśmy czynić, żyjąc Słowem Bożym, i wreszcie wydobywał sens duchowy, czyli jedność Pisma w jego różnorodności. Papież zaznaczył, że te różne wymiary pragnął pokazać w swojej książce „Jezus z Nazaretu” – przez sens literalny, historyczny, dochodzimy do Chrystusa, który pokazuje nam, jak żyć. Orygenes pracował z wielką dokładnością, by poznać, co dokładnie chcieli powiedzieć autorzy natchnieni. Był wybitnym nauczycielem i głosicielem Słowa Bożego. W jednej ze swoich homilii porównał Pismo Święte do orzechów, „taka jest nauka prawa i proroków w szkole Chrystusa”. Litera gorzka jest jak skorupa, ale trzeba dążyć do miąższu, który stanowi nauka moralna, a na końcu odnajdzie się sens tajemnic, którymi „karmią się dusze świętych w życiu obecnym i przyszłym”. Taka interpretacja Pisma Świętego pomogła Orygenesowi w walce z ówczesnymi heretykami, którzy przeciwstawiali obydwa testamenty, aż po odrzucenie Starego Testamentu. Na zakończenie katechezy Papież zachęcił do lektury Pisma Świętego, by Słowo Boże stawało się dla każdego codziennym pokarmem.
Biskup Rzymu jak co tydzień odczytał streszczenia katechezy i pozdrawiał pielgrzymów w ich ojczystych językach. Zwrócił się także do Polaków. – Pozdrawiam wszystkich Polaków! Dziękuję za waszą obecność i towarzyszenie mi w modlitwie. Wam i waszym najbliższym życzę obfitości łask Bożych. Z serca wam błogosławię! – powiedział Ojciec Święty po polsku.
W języku włoskim Benedykt XVI, przypominając, że obchodzimy Światowy Tydzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, apelował, by „świadome poczucie odpowiedzialności za bliźniego skłoniło kierowców, zwłaszcza młodych, do większego poszanowania kodeksu drogowego”.
Na zakończenie Papież pozdrowił młodych, chorych oraz nowożeńców. Nowożeńcom Ojciec Święty życzył, by przeżywali swoje małżeństwo jako drogę wiary, stając się być coraz bardziej przekonującymi sługami Ewangelii życia.
MMP
