Skazany bez powodu
Powód, dla którego Sąd Okręgowy w Toruniu oddalił wniosek obrony dyrektora
Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka o przekazanie do Trybunału Konstytucyjnego
pytania prawnego dotyczącego niekonstytucyjności zapisów dotyczących zbiórek
publicznych, pozostaje wciąż niejasny. Zapisy rozporządzenia w kilku miejscach
mogą budzić poważne wątpliwości co do ich zgodności z ustawą. Według obrony, tę
kwestię powinien zbadać Trybunał Konstytucyjny.
– Sąd okręgowy nie podał żadnych merytorycznych powodów, którymi się kierował.
Nie powiedział, dlaczego nie ma wątpliwości związanych z tą niezgodnością
konstytucyjną. Zapisy niekonstytucyjne nie mogą być podstawą odpowiedzialności
karnej, a na takim przepisie naszym zdaniem jest oparta rzekoma wina. Poza tym
pragnę podkreślić jeden fakt: otóż w ostatnich czasach powstała grupa robocza w
Sejmie do sprawy nowelizacji ustawy o zbiórkach publicznych. Nawet rząd podziela
pogląd, że tę ustawę należy zmienić, ponieważ chce przenieść zapisy
rozporządzenia do ustawy. Przychyla się więc do poglądu, że jest to
niekonstytucyjne uregulowanie w akcie niższego rzędu. Jeśli przepis jest
niekonstytucyjny, to nie może być on podstawą do orzeczenia – powiedział w
rozmowie z "Naszym Dziennikiem" mec. Waldemar Kosiński, obrońca dyrektora Radia
Maryja o. Tadeusza Rydzyka. – Odpowiedzialność karną sąd oparł na przepisach,
które nie są konstytucyjne, ponieważ forma zbiórki została zawarta w
rozporządzeniu wykonawczym, a nie w ustawie. Akt niższego rzędu nie może
rozstrzygać rzeczy, które są dane kompetencji ustawowej. Nawet rząd obecnie
podziela pogląd o przeniesieniu rozporządzenia do ustawy. Jeśli zapis
rozporządzenia jest niezgodny z ustawą, jeśli wychodzi poza jej zakres, wówczas
możemy mówić o jego niekonstytucyjności – komentuje mec. Kosiński.
Gdyby Sąd Okręgowy w Toruniu przychylił się do wniosku obrony, wówczas rozprawa
zostałaby odroczona. Pytanie prawne zostałoby następnie skierowane do Trybunału
Konstytucyjnego, który we właściwym sobie czasie rozpatrzyłby jego zasadność. Po
decyzji TK sąd wznawia rozprawę i w zależności od jej treści wydaje wyrok.
Paulina Jarosińska
