Rymkiewicz pisze do Kaczyńskiego
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski podpisał postanowienie o
przeprowadzeniu 20 czerwca przyspieszonych wyborów prezydenckich. Ewentualna
druga tura głosowania odbyłaby się 4 lipca. Kandydatem PSL został wczoraj szef
ludowców Waldemar Pawlak. Dzisiaj zbiera się zarząd krajowy SLD, który wskaże
kandydata Lewicy. W sobotę już oficjalnie powinien zostać przedstawiony kandydat
PiS. W kontekście wyborów w wierszu „Do Jarosława Kaczyńskiego” Jarosław Marek
Rymkiewicz napisał: „Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien
Bratu!”.
Dzisiaj natomiast możemy się dowiedzieć, kto zostanie kandydatem Lewicy w
wyborach prezydenckich. W tym kontekście najczęściej padają nazwiska Marka Siwca
i Ryszarda Kalisza. Nazwiska kandydata nie ogłosiło publicznie również Prawo i
Sprawiedliwość. Naturalnym kandydatem PiS w wyborach prezydenckich jest, w
obecnej sytuacji, Jarosław Kaczyński. Na to, iż prezes PiS zdecyduje się na
kandydowanie, liczą również politycy tego ugrupowania. Jako ewentualni kandydaci
tej partii wymieniani są także Zbigniew Ziobro, Zbigniew Romaszewski, Michał
Kleiber i Zyta Gilowska.
Wiersz „Do Jarosława Kaczyńskiego”, który
opublikowano w internecie, napisał Jarosław Marek Rymkiewicz: „Ojczyzna jest w
potrzebie – to znaczy: łajdacy/ Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy
(…)/ To co nas podzieliło – to się już nie sklei/ Nie można oddać Polski w
ręce jej złodziei/ Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu/ Jarosławie!
Pan jeszcze coś jest winien Bratu!/ Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie
działo?/ O to nas teraz pyta to spalone ciało/ I jest tak że Pan musi coś zrobić
w tej sprawie/ Niech się Pan trzyma – Drogi Panie Jarosławie”.
Oficjalnie PiS
powinno ogłosić kandydata na sobotnim posiedzeniu Rady Politycznej tej
partii.
Do tej pory chęć udziału w wyborach prezydenckich zgłosili: kandydat
PO – Bronisław Komorowski, Prawicy Rzeczypospolitej – Marek Jurek, Stronnictwa
Demokratycznego – Andrzej Olechowski. Z zapowiedzi kandydowania po tragedii pod
Katyniem wycofali się natomiast Ludwik Dorn – kandydat Polski Plus, oraz
kandydat Partii Demokratycznej i Socjaldemokracji Polskiej Tomasz Nałęcz.
Wczoraj poznaliśmy nazwisko kolejnego kandydata. PSL jednogłośnie zdecydowało
podczas konwencji wyborczej, iż z ramienia ludowców wystartuje szef tej partii
wicepremier Waldemar Pawlak. – Zależy nam na tym, aby wykorzystać wszystkie
doświadczenia i dorobek PSL, by budować współpracę opartą o dialog i
poszanowanie, respekt dla różnych środowisk, dla różnych poglądów. Aby urząd
prezydenta był tym najwyższym urzędem jednoczącym wszystkich, którzy w Polsce
aktywnie, twórczo i z pasją pracują – mówił Pawlak.
Na zgłaszanie kandydatów
w wyborach prezydenckich czasu już właściwie nie ma. – Tylko do godziny 16.15 w
poniedziałek jest czas na zgłoszenie do Państwowej Komisji Wyborczej powstania
komitetu wyborczego – poinformował zastępca przewodniczącego PKW Jan Kacprzak.
Komitety wyborcze powinny zostać zgłoszone wraz z tysiącem podpisów poparcia
kandydata. Do 6 maja będą one miały natomiast czas na ostateczną rejestrację
kandydatów i przedłożenie 100 tysięcy podpisów na listach poparcia dla
kandydata. 31 maja Państwowa Komisja Wyborcza poda oficjalnie, kto będzie
kandydował w wyborach prezydenckich.
PKW wyjaśniała, iż gdyby nie udało się
zarejestrować więcej niż jednego kandydata na prezydenta, np. wskutek
niezebrania przez komitety 100 tysięcy podpisów popierających daną kandydaturę,
to wybory w wyznaczonym przez marszałka Sejmu terminie nie mogłyby się odbyć. W
tej sytuacji Państwowa Komisja Wyborcza niezwłocznie poinformowałaby o tym, że
wybory odbyć się nie mogą, a marszałek Sejmu znowu miałby dwa tygodnie, aby
ogłosić nowy termin. Sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki zaznaczył, iż wybory nie
mogłyby się odbyć także wtedy, jeśli wycofaliby się kandydaci, pozostawiając na
placu boju tylko jednego.
Artur Kowalski
