Rozmowa z posłem Janem Dziedziczakiem po posiedzeniu Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu
Panie pośle zamiast nadziei i zamiast pracy oferowane są Polakom igrzyska i
igrzyska.
Igrzyska i igrzyska. Niestety te wszystkie głosy, które starały się
przedstawiać argumenty, starały się w sposób obiektywny przedstawić sytuację TV
TRWAM jak choćby bardzo mądry głos Poseł Anny Sobeckiej, były po prostu
zakrzykiwane. Każdy kto oglądał dzisiejsze posiedzenie komisji na pewno
zauważył, że tam nie było polemiki z tymi głosami, nie było przedstawionych
innych argumentów. Tam był tylko element zakrzykiwania, element przeszkadzania
mówiącej osobie. Po prostu władza nie ma żadnych argumentów i stosuje różne
metody powiedziałbym niestosowne jak używanie pogrzebu do tego, żeby skrócić
rozmowę. Przecież wiadomo, że w XXI wieku, w czterdziestomilionowym kraju nie
jest żadnym problemem przygotowanie posiedzenia komisji nawet na 3 godziny przed
pogrzebem, albo po pogrzebie. Tymczasem trzeba było zaplanować je akurat godzinę
przed pogrzebem. Stosowane są różne metody, żeby tylko nie rozmawiać na
argumenty.
Dziękuję za wypowiedź.
