Praktyczna nauka dziennikarstwa
Styczeń to czas studniówek, jednak uczniowie ostatnich klas szkół
ponadgimnazjalnych na pewno myślą nie tylko o wyborze sukienki czy krawata na
bal, ale także o miejscu, w którym chcieliby spędzić najbliższe lata. Jaka
uczelnia? To trudny i odpowiedzialny wybór, jeden z pierwszych w dorosłym życiu.
Ci, którzy już przed laty go dokonali, mogą pomóc młodszym kolegom, opowiadając
o swojej szkole wyższej oraz o własnym zaangażowaniu podczas studiów,
możliwościach, jakie daje im uczelnia.
– Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oferuje swoim studentom
możliwość kształcenia praktycznego w każdej dziedzinie mediów – radiu, telewizji
oraz prasie. Dzięki temu każdy może poznać wszystkie miejsca pracy dziennikarza
i wybrać to, w czym najlepiej się czuje – mówi Włodzimierz Szczygielski, student
WSKSiM. – Swoją uwagę skupiłem na praktykach w telewizji, co nie znaczy, że
zajęcia uniemożliwiły mi zapoznanie się z prasą i radiem – przyznaje Mateusz
Smulski.
Wiele możliwości
Mateusz Ruta, student II roku Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w
Toruniu, wyznaje, że jego przyjście do toruńskiej uczelni to był dobry wybór z
wielu względów. Na pewno jednym z powodów wyboru WSKSiM jest szeroka propozycja
praktyk i związane z nimi możliwości. – Z opowiadań kolegów z innych uczelni ani
razu nie usłyszałem, by na pierwszym roku mieli możliwość udzielania się w radiu
czy w telewizji – wyznaje Mateusz. – Tutaj zaś nie tylko od pierwszych tygodni
zapoznajemy się ze studiem telewizyjnym czy radiowym, ale mamy możliwość – po
zdobyciu podstawowej wiedzy – stanąć za kamerą czy przy mikrofonie – dodaje
student II roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Jednym z pól zdobycia
doświadczeń na polu radiowym jest możliwość współtworzenia studenckiego Radia
SIM. – To właśnie w internetowej rozgłośni WSKSiM udało mi się pokonać strach
przed mikrofonem, co zaowocowało prowadzeniem aż trzech audycji tematycznych.
Dzielenie się swoimi pasjami, praca jako realizator – to wszystko jest dosłownie
na wyciągnięcie ręki – mówi student. Jak dodaje inny redaktor rozgłośni, Radio
SIM jest bardzo młode, funkcjonuje zaledwie od kwietnia 2010 roku. – Tworzą ją
studenci naszej uczelni, a w swojej ramówce zawiera szeroki wachlarz programów:
muzycznych, sportowych, publicystycznych, rozrywkowych, religijnych – mówi
Włodzimierz Szczygielski. – Jestem odpowiedzialny za audycje muzyczne o tematyce
rockowej (audycja "Rockiem"). Ostatnio również dołączyłem do redakcji
publicystycznej przygotowującej i realizującej program "Dzień za dniem". Ponadto
w czasie praktyk wakacyjnych nauczyłem się obsługi konsolety, dzięki czemu mogę
realizować audycje moich kolegów z innych redakcji. Można powiedzieć, że moje
zajęcia w radiu są bardzo rozległe, a w studiu spędzam często kilka godzin
tygodniowo. Dodatkową zaletą jest lokalizacja Radia SIM w akademiku WSKSiM.
Wobec tego mam radio cały czas "pod ręką" i mogę tam często zaglądać, choćby na
chwilę – dodaje student.
Swoje pierwsze tygodniowe praktyki w telewizji wspomina Mateusz Smulski. Już po
nich zdecydował, by przedłużyć je o dwa miesiące wakacji. – W tym czasie razem
ze swoim przyjacielem nagraliśmy własny reportaż – "Etos rycerski". Nasza ciężka
praca przez cały rok akademicki została wynagrodzona, a materiał ukazał się na
antenie. Wpłynęło to na nas bardzo motywująco, od tamtej pory jeszcze bardziej
przykładamy się do praktyk – mówi Mateusz Smulski.
Każde zajęcia potrzebne
Oprócz praktyk zawodowych, które także mogą być wspaniałą przygodą, student
WSKSiM ma możliwość rozwijania swoich pasji. Może to uczynić na różnych polach.
– Już na początku studiów wstąpiłam do chóru akademickiego. Dzięki niemu
rozwijam swoją muzyczną pasję – wspomina Monika Niżnik. – Następnie zostałam
dziennikarzem Radia SIM. To owocne doświadczenie pozwoliło mi zapoznać się z
podstawami pracy radiowej. Później przyszedł czas na inne możliwości praktyk. W
swoim, jak na razie dość krótkim studiowaniu, otworzyłam się na nowe
umiejętności. Poznałam pracę telewizji, prasy, radia, a nawet profesję fotografa
i montażysty. Uczestniczę również w innych przedsięwzięciach niezwiązanych z
moim przyszłym zawodem. Mimo to okazują się one bardzo pomocne i pozwalają
rozwinąć się w różnych dziedzinach. Są to m.in. Teatr "Dobry Wieczór",
Laboratorium Słowa, Dni Kultury w WSKSiM i inne formy artystyczne – mówi
studentka II roku.
– Oczywiście atrakcyjne praktyki to nie wszystko. Warto wspomnieć o samych
zajęciach – wykładach i ćwiczeniach, jakie odbywają się na uczelni. Choć z
początku liczba wykładów może wydawać się bardzo duża, to rekompensują to
wspaniali wykładowcy, którzy potrafią zainteresować najbardziej znudzonego
studenta – mówi Mateusz Ruta. Inny student Mateusz Smulski szczerze przyznaje,
że na początku narzekał nieco na obowiązkową obecność podczas zajęć. – Jednak
teraz wiem, że każde zajęcia na tej uczelni są nam bardzo potrzebne – dodaje.
Katarzyna Cegielska
