Pożegnanie Profesora Stefana Kurowskiego

Gdy milkną na zawsze wielcy naukowcy i myśliciele, wówczas ci, którzy
pozostali, poszukują słów, które w tej chwili należałoby wypowiedzieć. Składam
hołd śp. Profesorowi Stefanowi Kurowskiemu oraz Jego konsekwentnej postawie
realizującej maksymę "Semper fidelis". Bardzo trudno znaleźć właściwą miarę dla
bogactwa Jego myśli i wiedzy. Chyba trzeba powiedzieć najprościej: miał rację w
sprawach ważnych.

Sformułowane w Jego pracach naukowych i wypowiedziach publicystycznych tezy były
i są prawdziwe, a oceny – również te sprzed wielu lat – były i są trafne. A
dotyczyły przecież najważniejszych problemów Polski i naszej niełatwej
współczesności. To chyba jest najistotniejsze, gdy próbujemy powiedzieć coś,
podsumowując myśli naukowca. Tylko tyle i aż tyle. Powinno wystarczyć. Taka jest
misja nauki.
Nie tak dawno, bo 2 lipca br., mieliśmy honor, wraz z prof. Jerzym Żyżyńskim,
być gośćmi Pana prof. Stefana Kurowskiego jako przedstawiciele kapituły Medalu "Virtus
est perfecta ratio" im. Ministra Skarbu Księcia Franciszka Ksawerego
Druckiego-Lubeckiego. Kapituła Medalu odznaczyła nim prof. Stefana Kurowskiego w
uznaniu Jego zasług dla rozwoju myśli naukowej w służbie interesów publicznych.
To jakże istotny wątek w Jego twórczości naukowej i publicystycznej. Poszukiwał
prawdy. W świecie, gdzie myśl, w tym niestety również naukowa, poddaje się
presji nie zawsze przyzwoitych interesów oraz często podporządkowuje się
koniunkturom, a wszechobecna poprawność każe dostosowywać się do okoliczności –
poszukiwanie prawdy, która jest zgodna z interesem publicznym Ojczyzny, wymaga
wyróżnienia i uhonorowania.
Pochylmy czoło przed dorobkiem Jego pracy. Oddajmy cześć Jego życiu. Pamięć
pozostanie. Tak jak pozostanie sens poszukiwania prawdy, uczciwości naukowej i
odwagi w obronie racji, których był wzorem – dość zresztą wyjątkowym w historii
naszej polskiej myśli ekonomicznej. Tak: za odwagę trzeba płacić, zwłaszcza w
świecie pseudoautorytetów i wszechobecnego kłamstwa.
Mam nadzieję, że praca i postać prof. Stefana Kurowskiego będą obecne nie tylko
w świadomości kolejnych polskich naukowców, lecz również tych wszystkich
Polaków, dla których dobro publiczne i sens poszukiwania prawdy o nas samych są
i pozostaną ważne.
Odszedł od nas wielki naukowiec, mędrzec i wybitny Polak. Cześć Jemu i Jego
pamięci.

 

Dr hab. Witold Modzelewski

drukuj