Po równo dla wszystkich

Nie procentowej, ale kwotowej waloryzacji rent i emerytur domaga się Liga Polskich Rodzin. Kwotowa waloryzacja oznaczałaby, że każda emerytura i renta zostałaby zwaloryzowana o określoną kwotę, taką samą dla wszystkich.

Aktualnie obowiązujące przepisy o waloryzacji rent i emerytur zakładają jedynie procentową waloryzację świadczeń. – Jest to niesprawiedliwy sposób waloryzacji. Osoby, które mają niskie świadczenia, mają też niską waloryzację – zauważył Szymon Pawłowski (LPR). Odwrotnie jest w przypadku osób, których świadczenia są wyższe. Procent liczony od większej emerytury czy renty daje bowiem proporcjonalnie wyższą kwotę waloryzacji. Gdyby wprowadzono waloryzację kwotową, każdy emeryt i rencista otrzymałby jednakową kwotę podwyżki.

Już próbując przekonać emerytów i rencistów do wypłacanych w tym roku jednorazowych dodatków, politycy zwracali uwagę, że gdyby pieniądze przeznaczone na nie spożytkować na waloryzację, to najgorzej uposażeni dostaliby co najwyżej 5 zł podwyżki. Tymczasem dodatki dla emerytów i rencistów pobierających najniższe świadczenia wyniosły w zależnosci od ich wysokości od ponad 100 zł do ponad 400 złotych. – To jest nienowy pomysł. Waloryzacja kwotowa spowodowałaby relatywne zwiększenie kwoty pieniędzy dla tych, którzy mają najniższe świadczenia. Z drugiej strony, po kilku latach takiej waloryzacji świadczenia tych, którzy wypracowali sobie wyższe emerytury, wyraźnie straciłyby na sile nabywczej. Każdy pomysł ma swoje plusy i minusy. O wszystkich możemy dyskutować – powiedział nam Tadeusz Cymański (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej. – Optymalna byłaby waloryzacja procentowa i podniesienie najniższych emerytur i rent, ale to już kwestia pieniędzy i budżetu państwa – dodał. W przyszłym roku, jak zaznaczył, zwaloryzowane będą wszystkie świadczenia, i to nie tylko o wskaźnik inflacji liczonej od czasu poprzedniej waloryzacji, ale dodatkowo również o 20-procentowy wzrost przeciętnego wynagrodzenia. – Już dziś liberalowie krzyczą, że jest to przejadanie wzrostu gospodarczego – powiedział Cymański. Na przyszłoroczną waloryzację przekazanych zostanie ok. 5,7 mld zł wobec 1,8 mld zł przeznaczonych w tym roku na jednorazowe dodatki do emerytur i rent.

Artur Kowalski
drukuj