Platforma trzyma KGHM
Sebastian Chojecki, radny Lubina:
W naszym regionie PO trzyma KGHM. Wraz z SLD właściwie opanowali radę miejską, to samo jest z radą powiatu. Stąd nie boją się stosować różnych chwytów, często bezpardonowych, by tylko zniszczyć tych, którzy bronią polskiej przedsiębiorczości. To, co się dzieje w Lubinie, nikogo z nas specjalnie nie dziwi. Prezydent Raczyński nie chciał tworzyć koalicji z PO i SLD, stąd są tak na niego cięci i zrobią wszystko, by go „zrównać z ziemią”. Takie są przecież metody polityczne PO: zdeklasować kogoś, kto im przeszkadza realizować własne interesy. Zresztą to nie pierwsza próba z ich strony. Wiadomo powszechnie, że odwoływali się już do różnych chwytów, by na przykład blokować pieniądze, jakie miasto miało otrzymać z Unii Europejskiej, gdyż w sejmiku i zarządzie województwa też rządzi PO. Najbardziej obrazowym jest ten, który dotyczy rozbudowy rynku miejskiego. O wstrzymanie inwestycji oskarżano Raczyńskiego. Tymczasem było zupełnie inaczej, co potwierdził wyrok Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Sąd orzekł, iż nieudzielenie pozwolenia na rozbudowę jest wyłączną winą starostwa powiatowego. Innym przykładem jest blokowanie budowy hali widowiskowej czy niezbędnej dla miasta obwodnicy. Prezydent już kilkakrotnie chciał na to przekazać środki – a te znów zostały zablokowane.
Najpewniej liczono na to, że zablokowanie tych inwestycji wpłynie negatywnie na opinię publiczną i wtedy mieszkańcy odwrócą się od prezydenta. Wyszło jednak inaczej. Sądzę, iż ludzie mają już dość ataków na kogoś, kto stara się bronić ich miejsc pracy. I że poznali się już na PO, która blokuje inwestycje mające służyć naszym obywatelom.
not. Amb
