Para Prezydencka wyrusza w ostatnią podróż

Dziś o godz. 12.00 na placu Piłsudskiego w Warszawie odbędzie się
uroczystość żałobna w intencji wszystkich tragicznie zmarłych w katastrofie
lotniczej w Lesie Katyńskim. Dokładnie tydzień po katastrofie o godzinie 8.56 w
całym kraju zawyją syreny alarmowe i zabiją kościelne dzwony. Jeszcze do godz.
16.30 będzie można dziś złożyć hołd Lechowi i Marii Kaczyńskim w Pałacu
Prezydenckim. Minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin apelował do
wszystkich wchodzących do Pałacu, by pożegnanie Pary Prezydenckiej odbywało się
sprawnie, aby jak najwięcej osób zdążyło się pokłonić Prezydentowi i Pierwszej
Damie.

Po rozpoczynającej się w samo południe państwowej ceremonii pożegnania na
placu Piłsudskiego w Warszawie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Pierwszej Damy
Marii Kaczyńskiej oraz pozostałych ofiar katastrofy o godz. 13.00 odbędzie się
Msza Święta. Do godz. 16.30 będzie jeszcze można pokłonić się Parze
Prezydenckiej w Pałacu.
Pół godziny później nastąpi wyprowadzenie trumien z
ciałami Pary Prezydenckiej do warszawskiej archikatedry św. Jana. Tam o godz.
18.00 zostanie odprawiona Msza Święta w intencji Lecha i Marii Kaczyńskich, a do
świtu będzie trwało czuwanie modlitewne.
W niedzielę rano o godz. 7.00
nastąpi uroczysty przejazd konduktu trumien z ciałami na warszawskie lotnisko,
skąd zostaną one przetransportowane do Krakowa.
Wczoraj, aby pokłonić się
Parze Prezydenckiej, trzeba było czekać przed Pałacem nawet kilkanaście godzin.
A zdawało się, że kolejka oczekujących wcale się nie skraca. Nie wiadomo, czy
wszyscy chętni zdążą złożyć w Pałacu Prezydenckim hołd Lechowi i Marii
Kaczyńskim. W związku z tym minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin
zaapelował, by pożegnanie odbywało się w sposób jak najbardziej sprawny. –
Pozwólmy jak największej liczbie osób pokłonić się Parze Prezydenckiej,
przechodźmy przed trumnami, modlitwy przenieśmy do kościołów – powiedział Sasin.
Poinformował, że Salę Kolumnową, gdzie wystawione są trumny, odwiedza 1,5
tysiąca osób na godzinę.
Organizację uroczystości żałobnych i pogrzebowych
poważnie zdaje się komplikować pył wulkaniczny, który po wybuchu wulkanu na
Islandii przeniósł się wczoraj niemal nad całą Europę. Odwołano tysiące lotów,
zamykano lotniska na całym kontynencie. Jeszcze wczoraj zamknięte były dla ruchu
pasażerskiego wszystkie polskie porty lotnicze. Pod znakiem zapytania stawia to
przylot do naszego kraju zagranicznych delegacji. Pogrzebu Pary Prezydenckiej
nie zdecydowano się jednak odłożyć.
Wiele wskazuje na to, że zamknięcie
lotnisk może okazać się przeszkodą, aby na dzisiejszą uroczystość żałobną do
Warszawy przybył wysłannik Papieża Benedykta XVI ks. kard. Angelo Sodano, który
miał przewodniczyć Mszy Świętej na placu Piłsudskiego. Niewykluczone, iż
kardynał Sodano dotrze na pogrzeb Marii i Lecha Kaczyńskich do
Krakowa.
Rzecznik rządu Paweł Graś zapowiedział, że jeśli chmura pyłu znad
Polski nie zniknie, trumny z ciałami Pary Prezydenckiej mogą zostać przewiezione
koleją bądź kolumną samochodów.
Trudne warunki lotów sprawiły, że dopiero
późnym popołudniem z lotniska w Moskwie wystartowały do Warszawy dwa samoloty
transportowe z ośmioma kolejnymi trumnami tragicznie zmarłych pod Katyniem. W
pierwszym znajdowała się trumna z ciałem szefa Sztabu Generalnego Wojska
Polskiego generała Franciszka Gągora, w drugim – jak podało Centrum Informacyjne
Rządu – trumny z ciałami Ewy Bąkowskiej, Przemysława Gosiewskiego, ks.
Bronisława Gostomskiego, Izabeli Jarugi-Nowackiej, ks. Zdzisława Króla,
Wojciecha Seweryna oraz Janusza Zakrzeńskiego.
Wczoraj na warszawskich
Powązkach pożegnaliśmy jedną z ofiar katastrofy – wiceministra obrony narodowej
Stanisława Jerzego Komorowskiego. Mszę żałobną odprawiono w katedrze polowej
Wojska Polskiego w Warszawie. – W katastrofie samolotu pod Katyniem zginął kwiat
życia społecznego i politycznego, kwiat polskiego wojska – mówił ks. Sławomir
Żarski.
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski pełniący obowiązki prezydent RP
podjął decyzję o pośmiertnych awansach dla żołnierzy Wojska Polskiego i
funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, którzy zginęli w katastrofie.
Nowym
sekretarzem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, w miejsce zmarłego
tragicznie Andrzeja Przewoźnika, został historyk Andrzej Kunert. Jest autorem
publikacji dotyczących dziejów Polskiego Państwa Podziemnego oraz dziejów
najnowszych Polski. Od 1990 roku Kunert jest członkiem Rady Ochrony Pamięci Walk
i Męczeństwa. W 2009 r. za wybitne zasługi w dokumentowaniu i upamiętnianiu
prawdy o najnowszej historii Polski, w szczególności dziejów Polskiego Państwa
Podziemnego, został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Artur Kowalski

drukuj