Nieśmiałość – problem wielu

Z polskich badań na temat nieśmiałości wynika, że ponad 77 proc. badanych osób są lub były nieśmiałe w jakimś okresie swojego życia, a ponad 13 proc. respondentów określiło siebie mianem „chronicznie” nieśmiałych. Natomiast około 40 proc. badanych uważa przeżywanie nieśmiałości za problem, który przeszkadza im w normalnym funkcjonowaniu społecznym.


Według Słownika Języka Polskiego nieśmiałość to inaczej: bojaźliwość, lękliwość, płochliwość. Natomiast na gruncie literatury psychologicznej można spotkać kilka definicji nieśmiałości. Według prof. Marii Tyczkowej, nieśmiałość związana jest ze swoiście ukształtowaną strukturą osobowości. Jej zdaniem, na problem nieśmiałości składają się „osobowościowe podstawy syndromu lękliwości społecznej” (Maria Tyszkowa, Osobowościowe podstawy syndromu nieśmiałości, w: Psychologia wychowawcza, 1978). Należą do nich m.in. niestabilna i niska samoocena i niepewne poczucie własnej wartości, negatywna rozbieżność między „ja realnym” a „ja idealnym”, której istnienia osoba nieśmiała jest świadoma (między „taki jestem”, a „taki powinienem być”), tendencja do postrzegania innych ludzi jako nosicieli wysokich standardów, jakie dana osoba akceptuje, dotyczących m.in. sposobu pełnienia ról społecznych i poziomu wykonywania zadań, poczucie własnej nieadekwatności do standardów, zadań, którym osoba nieśmiała chciałaby sprostać.

Z badań na temat nieśmiałości, jakie zostały przeprowadzone w Polsce w okresie od maja do października 2001 roku, wynika, że ponad 77 proc. badanych osób jest lub było nieśmiałych w jakimś okresie swojego życia. Ponad 13 proc. respondentów określiło siebie mianem „chronicznie” nieśmiałych, natomiast około 40 proc. badanych uważa nieśmiałość za ogromny problem w swoim życiu (Nieśmiałość – doniesienie wstępne z badań, Bogna Kędzierska, Marta Znajmiecka-Sikora, Martyna Kaflik-Pieróg, w: „Zeszyty Naukowe”, nr 1 (31), 2003).

Z badań tych wynika również, że ponad 45 proc. badanej populacji doświadcza nieśmiałości w sytuacjach takich jak: proszenie o pomoc, zadawanie pytań i zdobywanie informacji oraz w sytuacjach bycia ocenianym i porównywanym z innymi. Prawie 70 proc. badanych kobiet przyznało się, że doświadczają nieśmiałości przy okazji wystąpień publicznych. Ale już wystąpienia przed małymi grupami wywołują nieśmiałość jedynie u ok. 18 proc. respondentów (16,36 proc. kobiet, 18,75 proc. mężczyzn).

W kontakcie z osobami o wyższym statusie społecznym ogółem nieśmiałości doświadcza ponad 25 proc. badanych. Kontakty indywidualne z osobami reprezentującymi władzę, np. z policjantem, przełożonym, nauczycielem, wywołują nieśmiałość u ponad 15 proc. osób. Kontakty indywidualne z osobą tej samej płci lub przeciwnej onieśmielają około 12 proc. respondentów w przypadku pierwszym i 15 proc. w drugim. Małe grupy, z którymi badani spędzają czas wolny, wywołują nieśmiałość już w najmniejszym stopniu, bo u około 7 proc. badanych.

Zdaniem psychologów, nieśmiałość w ostatnim czasie stała się częstym problemem, z którym boryka się nie tylko polskie społeczeństwo.

Z jednej strony – w dzisiejszym świecie ceniona jest przede wszystkim pewność siebie, otwartość, umiejętność nawiązywania kontaktów i radzenia sobie w sytuacjach trudnych, asertywność i pogoda ducha. Z drugiej jednak strony – rodzinie, gdzie młody człowiek w sposób naturalny nabywa potrzebnych umiejętności społecznych, odbierane są podstawowe narzędzia do przekazania właściwych wzorców zachowań. Rodzice pochłonięci pracą, która ma zapewnić byt rodzinie, i rozbicie rodziny wielopokoleniowej poprzez np. osiedlanie się dzieci, wnuków z dala od domu rodzinnego, czy podważanie w mediach autorytetów starszych, powoduje, że młody człowiek zamiast być bardziej pewnym siebie, otwartym, cieszącym się z życia, staje się nieśmiały, bardziej zalękniony i bezradny, wycofuje się z wielu sytuacji, które mogłyby go wzbogacić i dowartościować. Mało tego, chcąc sprostać stawianym przed nim wymaganiom, sięga często po używki typu alkohol, leki czy narkotyki, które zamiast poprawiać nastrój, powodują uzależnienie i prowadzą w wielu przypadkach do tragedii. Tak więc budując właściwe relacje w rodzinie, w wielu przypadkach można uniknąć, i to nie tylko, problemu nieśmiałości.

Anna Zalech

drukuj