Nie wolno żonglować lekami

Ruszyła ogólnopolska kampania „Lek bezpieczny”

Nie każdy lek, który możemy kupić bez recepty, jest bezpieczny i skuteczny. Coraz częściej na polskim rynku farmaceutycznym pojawiają się leki podrobione bądź sfałszowane, których dystrybucja prowadzona jest nieoficjalnie. Ich zażywanie może doprowadzić do niebezpiecznych skutków dla pacjenta – ostrzega Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL).

Polska jest drugim (po Francji) krajem w Europie, w którym na jednego mieszkańca przypada największa liczba opakowań lekarstw – poinformował prezes URPL i koordynator kampanii „Lek bezpieczny” dr n.med. Leszek Borkowski. Coraz łatwiejszy dostęp do produktów leczniczych spowodował, że często leczymy się sami, kupując leki bez recepty. Leki są dostępne na bazarach, stacjach benzynowych czy przez internet. Według URPL, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. – Leki, które zażywamy, muszą być kupowane tylko w tych miejscach, które są do tego przeznaczone, czyli we wszystkich oficjalnych punktach dystrybucji. Wszystkie produkty lecznicze muszą być dopuszczone do obrotu przez ministra zdrowia. Jeżeli na opakowaniu nie ma informacji o tym, że produkt został dopuszczony do użytku, nie powinniśmy go kupować, a tym bardziej zażywać – podkreślił Borkowski. Należy także uważać na leki dostępne przez internet. – Nic nie wiemy o tym, jak te leki były przechowywane, jak długo były magazynowane i co się z nimi działo, zanim trafiły do naszych domów – tłumaczył.

Wskutek niewłaściwego zażywania leków, także tych bez recepty, mogą wystąpić między nimi niepożądane interakcje. – Może dojść na przykład do synergizmu, czyli sumowania się działania jednocześnie podanych leków. W konsekwencji nasz organizm może otrzymać aż dziesięciokrotnie wyższą dawkę od pożądanej – wskazał doktor Borkowski. Innym zjawiskiem jest antagonizm, w wyniku którego następuje zniesienie lub osłabienie działania jednocześnie podanych leków. Zażywanie kilku środków przeciwbólowych naraz jest równie groźne. – Taka osoba nie zdaje sobie sprawy, że bierze ciągle tę samą substancję i niepotrzebnie wprowadza do swojego organizmu dużą dawkę. Takie działanie może przynieść odwrotny skutek: ból wcale nie ustąpi szybciej, a przy okazji zostanie uszkodzony jakiś organ, np. wątroba – tłumaczył prezes Borkowski. Przekształcanie leków w suplementy diety grozi zaś przekroczeniem dobowej dawki określonych witamin potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Magdalena M. Stawarska
drukuj