Meandry III RP
W zupełnej ciszy medialnej minęła 23. rocznica obrad Okrągłego Stołu.
Spotkania władców PRL z sowieckiego nadania z solidarnościową opozycją
rozpoczęły się 6 lutego 1989 roku, a zakończyły 5 kwietnia. Okrągły Stół Wałęsy
i Kiszczaka poprzedziły negocjacje komunistów z opozycją w Magdalence. Pierwsza
runda tajnych rozmów odbyła się już we wrześniu 1988 roku, ale najważniejszymi
okazało się tych pięć spotkań, które zwoływano do Magdalenki w czasie obrad
Okrągłego Stołu. Wówczas to, biesiadnie, uzgadniano sprawy "przyklepywane" potem
przez uczestników Okrągłego Stołu. Społeczeństwo przyglądało się obradom z
nadzieją na zmiany, wyjście z głębokiego kryzysu gospodarczego i politycznego, a
nieufność środowisk niepodległościowych i antykomunistycznych, powodowana
brataniem się opozycji z komunistami, starano się łagodzić na różne sposoby.
Okrągły Stół zadecydował o niedemokratycznych wyborach do Sejmu (tylko 35
proc. miejsc dla opozycji), przesądził o wyborze gen. Wojciecha Jaruzelskiego na
prezydenta, desygnowaniu na premiera Tadeusza Mazowieckiego i utrzymaniu
szefostwa MSW przez wicepremiera Czesława Kiszczaka.
Rocznica Okrągłego Stołu to także przemilczana 23. rocznica masowego
niszczenia dokumentów SB i PZPR. Już w marcu 1989 roku zniszczono teczki
ewidencji operacyjnej księży. Niszczenie miało charakter wręcz przemysłowy. W
Konstancinie-Jeziornie spalono ponad 3 tony materiałów archiwalnych MSW, a z
centralnej kartoteki MSW zginęło ponad 600 tysięcy kart rejestracyjnych. Generał
Henryk Dankowski, wiceminister MSW, dyrektor departamentu III ds. walki z
działalnością antypaństwową, w tajnym piśmie zwracał się do swoich dyrektorów o
przesłanie "charakterystyk wybranych posłów i senatorów będących naszymi
współpracownikami" oraz "charakterystyk osób, które nie są formalnie tajnymi
współpracownikami, lecz z którymi w różnej formie utrzymywany jest stały lub
określony kontakt operacyjny". W stosunku do tych dwóch grup gen. Dankowski
rozkazuje zdjęcie ich z ewidencji operacyjnej, ale nieprzerywanie z nimi
kontaktu operacyjnego. Pisze wprost: "Należy podejmować różnorakie działania, by
osoby te były coraz silniej związane z nami i coraz bardziej dyspozycyjne w
realizacji zadań".
Generał Henryk Dankowski jest kawalerem Krzyża Orderu Odrodzenia Polski. SB
pod jego kierunkiem niszczyła dokumenty do końca 1990 roku i nadal prowadziła
działania operacyjne, tym razem skierowane przeciwko ugrupowaniom
"ekstremalnym", czyli wobec KPN, Ruchu Wolność i Pokój oraz Federacji Młodzieży
Walczącej, a więc wobec ludzi, którzy kontestowali ustalenia Okrągłego Stołu.
Jednym z tych, którzy 4 czerwca 1989 roku, w dniu wyborów do Sejmu i Senatu,
nie poszli głosować, był – jak mówił – obecny prezydent Bronisław Komorowski.
Uważał, że komuniści powinni oddać władzę bezwarunkowo, a Okrągły Stół nazywał
"zgniłym kompromisem". Od dawna twierdzi, że nie miał racji. Wszedł do rządu
Mazowieckiego jako szef gabinetu Aleksandra Halla, a potem, po latach awansów,
jako jedyny z Platformy Obywatelskiej głosował przeciwko rozwiązaniu WSI.
W przeciwieństwie do Bronisława Komorowskiego uczestnikiem obrad Okrągłego
Stołu, ds. mediów, był wieloletni przyjaciel Komorowskiego – Jan Dworak. Dzięki
Tadeuszowi Mazowieckiemu trafił on do Komitetu ds. Radia i Telewizji, którego
prezesem był Andrzej Drawicz (uhonorowany pośmiertnie przez Aleksandra
Kwaśniewskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski), a
zastępcą Lew Rywin. W 2006 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył Jana Dworaka
Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Dziś Dworak jest szefem KRRiT z
nadania Bronisława Komorowskiego, który – jak każdy prezydent – stał się
automatycznie kawalerem Orderu Orła Białego.
Wojciech Reszczyński
