Ludzie chcą katolickich mediów
TV Trwam, Radio Maryja i Nasz Dziennik działają, bo tego chcą ludzie – powiedział reżyser Grzegorz Braun odnosząc sie do kwestii nieprzyznania TV Trwam miejsca na tzw. cyfrowym multipleksie. Jak zauważają eksperci decyzja KRRiT ma podłoże jedynie polityczno-ekonomiczne. Ogranicza milionom Polaków dostęp do najnowszych usług świadczonych drogą elektroniczną. Tymczasem liczba odbiorców Radia Maryja i Telewizji Trwam ciągle rośnie. Jak wynika z badań socjologicznych są nimi nie tylko katolicy, ale coraz częściej ludzie niewierzący.
Reżyser Grzegorz Braun powiedział, że inne media nie mają takiej nośności, jak Radio Maryja, TV Trwam, czy Nasz Dziennik. Dodał, że obecnie trwa pacyfikacja tych mediów, na czele której stoi przewodniczący KRRITV Jan Dworak.
Decyzja o nieprzyznaniu TV Trwam miejsca na tzw. cyfrowym multipleksie ma charakter polityczny – mówi reżyser i scenarzysta filmowa Ewa Stankiewicz. Ewa Stankiewicz nazywa to wręcz prowokacją władzy, która testuje na ile społeczeństwo pozwoli jej na bezkarność. Dodaje, że ilość podpisów w obronie TV Trwam świadczy o ewidentnej woli społecznej. Nieliczenie się z tym to jest policzek dla demokracji i dla społeczeństwa.
To jawna dyskryminacja katolików – mówi z kolei Jerzy Zelnik – aktor i lektor. Katolicy nie są mniejszością w Narodzie, a większością i maja prawo do wypowiedzi poprzez media, które szanują – dodaje aktor.
Dziś tylko protest społeczny może prowadzić do tego, że niesprawiedliwa decyzja zostanie cofnięta powiedział prof. Zdzisław Krasnodębski – socjolog i filozof społeczny. Wykładowca uniwersytetu w Bremie mówi, że ludzie z KRRiTV są mianowani przez partię rządzącą i prezydenta. Widać więc, że decyzja o nieprzyznaniu TV Trwam koncesji ma charakter polityczny.
Profesor Zdzisław Krasnodębski dodaje, że Radio Maryja, TV Trwam i Nasz Dziennik w ciągu ostatniego czasu coraz bardziej stają się mediami ogólnonarodowymi przejmując misję mediów publicznych. Socjolog coraz częściej spotyka ludzi niewierzących, którzy słuchają Radia Maryja i oglądają TV Trwam. Ta milionowa liczba świadczy o tym, że Polacy mają poczucie, że jakaś podstawowa wartość została naruszona.
Tymczasem poparcie dla TV Trwam wyrażają kolejne samorządy, m.in. mieszkańcy Puław. Poseł Małgorzata Sadurska poinformowała, że w Puławach zbierane są podpisy pod obywatelskim projektem uchwały negującej decyzję KRRiT. Wcześniej przepadł jednak w głosowaniu rady miasta projekt uchwały zgłoszony przez radnych PiS. Poseł Małgorzata Sadurska dodaje, że ta decyzja zmotywowała jeszcze bardziej radnych PiSu do dalszych działań w obronie TV Trwam.
Przejście z telewizji analogowej na cyfrową otwierają przed nami zupełnie nowe możliwości w dziedzinie usług świadczonych na drodze elektronicznej – powiedział dr inż. Maciej Grzybkowski z Zakładu Kompatybilności Elektromagnetycznej Instytutu Łączności Oddział we Wrocławiu.
Wprowadzenie telewizji cyfrowej – jak wyjaśnia Maciej Grzybkowski – daje nową jakość. W paśmie, w którym odbierany jest teraz jeden kanał telewizyjny będzie można odbierać zespół 7-8 programów standardowej jakości. Dlatego – jak zwrócił uwagę Maciej Grzybkowski – w przypadku podziału miejsc na pierwszym multipleksie można było wyznaczyć większą liczbę nadawców. Nie ma bowiem ku temu żadnych przeszkód od strony technicznej.
"W przypadku transmisji ośmiu programów jakość odbioru byłaby nieznacznie gorsza niż siedmiu, jakkolwiek spadek jakości byłby niewidoczny dla przeciętnego odbiorcy” – dodaje dr inż. Maciej Grzybkowski.
RIRM/ Nasz Dziennik
