Hiszpanie wyznaczą nam wspólną ścieżkę z Rosją
Bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej, przezwyciężenie kryzysu finansowego, stabilizacja rynków finansowych, realizacja projektu Partnerstwa Wschodniego – to zasadnicze priorytety hiszpańskiej prezydencji w UE. Z przedstawicielami obu krajów spotkali się wczoraj senatorowie z komisji: Spraw Unii Europejskiej oraz Spraw Zagranicznych.
Jak przekonywali obaj ambasadorowie: Szwecji – Dag Hartelius, oraz Hiszpanii – Francisco Fernandez Fabregas, w realizacji powyższych założeń chodzi przede wszystkim o „usuwanie barier istniejących między krajami Unii Europejskiej uniemożliwiających pełne wykorzystanie potencjału UE, a także barier zewnętrznych w handlu międzynarodowym i gospodarce światowej”. Zdaniem obu dyplomatów, sposobem na przezwyciężenie barier w UE jest m.in. rozszerzenie jej granic. Stąd deklaracje tych ambasadorów, że ich rządy popierają przyjęcie do UE takich krajów, jak Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Macedonia i Turcja.
Ponadto szwedzki dyplomata Dag Hartelius mówił, iż priorytetem dla prezydencji jego kraju, która zakończyła się 31 grudnia ub.r., było zawsze określenie jednolitej strategii UE wobec regionu Morza Bałtyckiego i – jak podkreślił – realizowanie zadań, które nie będą skierowane przeciwko Rosji, „która ma własną ścieżkę relacji z UE”. Słowa te wzbudziły zdziwienie wśród senatorów, zdaniem których przeczy temu budowa gazociągu przez Bałtyk. Jest to realizacja polityki gospodarczej Niemiec i Rosji z pominięciem interesów ekonomicznych krajów unijnych, w tym Polski.
Grażyna Bernatowicz, wiceminister spraw zagranicznych, powiedziała, że Polska popiera ideę rozszerzenia UE oraz postulat jednolitej strategii Unii wobec regionu Morza Bałtyckiego. Zapowiedziała też, iż oczekuje, że Hiszpania podejmie energiczne kroki w sprawie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, „by służby zagraniczne UE miały odpowiednią reprezentację służb dyplomatycznych każdego kraju”. Zależy nam także na szybkim wprowadzeniu w życie tzw. swobody traktatowej o wolnym przepływie wiedzy, technologii i kadry naukowej, co – zdaniem MSZ – miałoby się przyczynić do poprawy konkurencyjności Polski na rynku UE. Bernatowicz wyraziła też nadzieję, że zostaną utrzymane unijne zobowiązania zawarte w pakiecie klimatycznym (Polska do 2020 r. ma zmniejszyć emisję CO2 o 20 proc.). Resort pozytywnie ocenił też plany prezydencji hiszpańskiej dotyczące wzmocnienia relacji między UE a USA. Zdaniem ambasadora Fabregasa, relacje te są bardzo istotne z punktu widzenia interesów krajów UE, zwłaszcza w kontekście problematyki jądrowej, kwestii obronności oraz handlu.
Szwecja, Hiszpania i Polska popierają również ideę tzw. programu sztokholmskiego, który ma niwelować problemy wynikające z napływu do krajów Unii imigrantów, a także walczyć z dyskryminacją i polepszyć dostęp do sądów oraz wzmocnić prawa więźniów. Fabregas natomiast bardzo enigmatycznie odniósł się do kwestii podniesionej przez Ryszarda Czarneckiego, europosła PiS, który skrytykował pomysł premiera Hiszpanii w sprawie ujednolicania polityki podatkowej w UE. Hiszpański dyplomata stwierdził jedynie, iż ma się to przyczynić do stabilizacji rynków finansowych Unii.
Anna Ambroziak
