Dziedzictwo myśli i serca
Wielu naszych hierarchów pytanych, jakie zobowiązania stawia nam
beatyfikacja Jana Pawła II, odpowiada, iż głównym jej owocem winno być podjęcie
i wcielanie w nasze życie dziedzictwa zostawionego nam przez wielkiego Papieża
Rodaka. Przypomnijmy krótko, jakie jest to dziedzictwo i co szczególnego zawiera
dla Kościoła, Europy i świata, i dla nas, Polaków.
Można by powiedzieć, że pozostawione dziedzictwo Jana Pawła II ma podwójny
wymiar. Jest to przede wszystkim papieskie nauczanie i świątobliwy, bardzo
ludzki i chrześcijański Jego styl życia, a więc dziedzictwo myśli (niezwykłego
intelektu nastawionego na prawdę) i dziedzictwo serca (heroicznej woli, będącej
na usługach dobra).
Jan Paweł II pozostawił Kościołowi i światu ogromną ilość tekstów. Jako kapłan,
biskup, kardynał, a w szczególności jako Papież, był nauczycielem wiary. Głosił
prawdę o Bogu i o człowieku. Tę prawdę wydobywał z Bożego Objawienia, zwłaszcza
z nauki i z całego życia Jezusa Chrystusa. Był zawsze przekonany, że ta prawda
nie ma sobie równej, że niesie ona człowiekowi wyzwolenie i szczęście. Stąd też
swoją pierwszą encyklikę, "Redemptor hominis", zaczął od następujących słów:
"Odkupiciel Człowieka Jezus Chrystus jest ośrodkiem wszechświata i historii. Do
Niego zwraca się moja myśl i moje serce w tej doniosłej godzinie dziejów, w
której znajduje się Kościół i cała wielka rodzina współczesnej ludzkości". A w
dzień inauguracji pontyfikatu wołał do wszystkich: "Otwórzcie drzwi
Chrystusowi". Z kontekstu wynikało, że Ojcu Świętemu nie chodziło tylko o
obecność Chrystusa w każdym ludzkim sercu – przez wiarę i miłość. Papież
wskazywał na potrzebę obecności Chrystusa w przestrzeni życia publicznego, w
kulturze, w życiu społecznym, politycznym, gospodarczym, w życiu
międzynarodowym.
Jan Paweł II medytował nad udzielaniem się Pana Boga ludziom w historii
zbawienia i w dzisiejszym świecie. Dysponował ogromnym doświadczeniem
historycznym. Wiedział dobrze, jakie są konsekwencje odrzucenia przez człowieka
Pana Boga, Jego przykazań. Dlatego też wszystkich wzywał do otwarcia się na Boga
i pozostawania z Nim w komunii. Papież był wnikliwym obserwatorem. Znał problemy
życia rodzinnego, społecznego, politycznego, gospodarczego, międzynarodowego.
Poruszał je w swoich pismach i w przemówieniach. Objaśniał je i rozwiązywał w
świetle nauki Chrystusa. Pełne mądrości są Jego encykliki, adhortacje, listy
apostolskie i inne pisma. Zachowują aktualność bogate w treść Jego przemówienia
i homilie wygłaszane w czasie pielgrzymek duszpasterskich i przemówienia
wygłaszane w Rzymie.
Drugą formą oddziaływania Jana Pawła II na Kościół i na świat był Jego styl
życia, wypełniony modlitwą, prostotą, przejrzystością, pogodnym usposobieniem,
szacunkiem do każdego człowieka, miłością do młodzieży, do chorych i
cierpiących, do ludzi kultury i nauki, do duchownych, do wiernych świeckich, do
wszystkich. Na każdym spotkanym człowieku wyciskał niezapomniane piętno,
zostawiał niezatarty ślad. Mamy na to tyle ludzkich świadectw. Szczególne
przesłanie zostawił światu w końcowych latach, miesiącach i dniach swego życia,
gdy nie domagał fizycznie, gdy cierpiał i umierał. Obecny Ojciec Święty Benedykt
XVI w książce-wywiadzie "Światłość świata" tak oto ocenia końcowe lata życia
swego poprzednika: "Czas jego cierpienia nie był czasem straconym. Myślę, że
było to ważne dla samego Kościoła, aby po okresie wielkiej aktywności otrzymać
lekcję cierpienia i widzieć, że Kościół może być kierowany także przez
cierpienie i że właśnie przez cierpienie Kościół dojrzewa i żyje… Można było
zobaczyć, że lekcja cierpienia papieża była sprawowaniem Urzędu
Nauczycielskiego, który jeszcze przewyższał nauczanie papieża głoszącego.
Współczucie, wstrząs, spotkanie w pewien sposób z cierpieniem Chrystusa trafiło
ludziom głębiej do serca niż to, co mógłby robić, pozostając aktywnym.
Rzeczywiście dokonał się przełom, także rozwinęła się na nowo miłość do papieża"
(Benedykt XVI w rozmowie z Peterem Seewaldem, Światłość świata, Kraków 2011, s.
92).
W drugiej części naszej refleksji nad znaczeniem i wymową beatyfikacji Jana
Pawła II wskażmy, do jakich prawd winny wracać Kościół, Europa, świat i nasz
ojczysty kraj, by przez to uświadomić sobie, jakie owoce powinna przynieść
uroczystość wyniesienia Jana Pawła II do chwały ołtarzy.
Główne przesłanie dla Kościoła
Ks. bp Ignacy Dec, ordynariusz świdnicki
