Czy NIK skontroluje KRRiT?
Sejmowa komisja Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii skieruje wniosek do
NIK o zbadanie procesu przyznawania przez KRRiT koncesji na nadawanie na
multipleksie. Premier otrzyma natomiast dezyderat, który mówi o dyskryminowaniu
TV Trwam i niejasnych procedurach związanych z przyznaniem koncesji na nadawanie
cyfrowe drogą naziemną.
Wniosek do NIKu a także dezyderat przygotował wiceprzewodniczący komisji
poseł Marek Suski z PiSu. Dokumenty zostały przyjęte przez aklamacje.
Dezyderat Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii
|
***
To bardzo duży sukces prawicowej opozycji- mówi poseł Andrzej Jaworski.
Posłowie sejmowej komisja Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii wysłuchali
wcześniej informacji nt. stanu zaawansowania wdrażania telewizji cyfrowej w
Polsce. Informacje w tym zakresie przedstawiali wiceminister Administracji i
Cyfryzacji Małgorzata Olszewska oraz Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej
Magdalena Gaj. W posiedzeniu uczestniczył także przew. KRRiT Jan Dworak.
Dyrektor finansowy fundacji Lux Veritatis Lidia Kochanowicz pytała o rezerwację
częstotliwości dla podmiotów, pomimo tego, że nie zakończyło się wtedy
rozpatrywanie odwołań m.in. Fundacji Lux Veritatis.
Prezes UKE Magdalena Gaj podkreśliła, że rezerwacja częstotliwości jest decyzją
wtórną do decyzji KRRiT, która przyznaje miejsca na cyfrowym multipleksie.
Powiedziała, że gdyby KRRiT zmieniła swoje decyzje prezes UKE musiałby także
zmienić decyzje rezerwacyjne.
Dyrektor Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk pytał, czy miejsce na multipleksie
jest dobrem tylko dla wybranych. W tym kontekście powiedział, że TV Trwam jest
dyskryminowana ze względów ideowych. [WIĘCEJ]
Przewodniczący KRRiT Jan Dworak zapewnił, że to dobro jest dobrem rzadkim, ale
jest dla wszystkich Polaków. Zaznaczył, że trzeba się o nie starać zgodnie z
procedurami. Odnosząc się do sytuacji TV Trwam powiedział natomiast, że proces
cyfryzacji się nie zakończył- jesienią odbędzie się drugi konkurs na ten sam
multipleks.
Dyrektor Finansowy Fundacji Lux Veritatis Lidia Kochanowicz przypomniała, że w
poprzednim konkursie Fundacja złożyła wniosek kompletny pod względem formalnym i
prawnym. W tym kontekście wyraziła ubolewanie z powodu przegranej Fundacji z
podmiotami, które nie istnieją gospodarczo.
Kontrowersje w tym zakresie wzbudza powiązana z Polsatem spółka ATM, która
otrzymała miejsce na cyfrowym multipleksie i do tej pory nie nadaje. Poseł Anna
Sobecka zwróciła uwagę na fakt obecności Jana Dworaka na otwarciu studia ATM.
W odpowiedzi przewodniczący KRRiT Jan Dworak stwierdził, że nie zauważa
konfliktu interesu. Z kolei poseł Zbigniew Kuźmiuk odnosząc się do sytuacji
spółki ATM, zarzucił KRRiT m.in. niegospodarność przy wydawaniu koncesji na
nadawanie cyfrowe drogą naziemną.
Posłanka Anna Sobecka zwróciła uwagę na potrzebę istnienia TV Trwam, która w
pełni przekazuje obywatelom informacje, ważne zwłaszcza dla katolików.
O potrzebie istnienia TV Trwam na multipleksie cyfrowym świadczą liczne protesty
społeczne- wskazała posłanka.
Przypomnijmy, że dotychczas do siedziby RM wpłynęło 1 mln 982 tys. 269 podpisów
pod protestem dotyczącym decyzji KRRiT wobec TV Trwam.
Przed południem odbyło się posiedzenie sejmowej komisji kultury i środków
przekazu. Informację o wdrażaniu naziemnej TV Cyfrowej mieli przedstawić
nieobecny na posiedzeniu minister cyfryzacji Michał Boni a także prezes UKE
Magdalena Gaj.
Poseł Iwona Śledzińska Katarasińska- przew. sejmowej komisji kultury i środków
przekazu zarządziła jednak przerwę w obradach komisji do następnego posiedzenia
sejmu. Zanim ogłosiła przerwę poseł Elżbieta Kruk, b. przew. KRRiT pytała
dlaczego posłowie nie otrzymali szczegółowej relacji rządu, a tylko lakoniczne
informacje, które nie przedstawiały w jakim momencie procesu jesteśmy.
Absencja ministra Michała Boniego na czwartkowym posiedzeniu świadczy o tym, że
rząd czegoś się obawia- powiedziała po posiedzeniu poseł Barbara Bubula.
Posłanka zwróciła uwagę, że sprawy z cyfryzacją uległy pogorszeniu. Wskazała, że
m.in. Podhale zostanie pozbawione aż na pół roku odbioru TV.
RIRM
***
Nieobecni nie mają racji
Nasz Dziennik, 2012-03-31
Sejmowa Komisja Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii przyjęła
wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie procesu przyznawania przez KRRiT
koncesji na naziemne nadawanie cyfrowe programów telewizyjnych. Udało się dzięki
absencji posłów PO.
– Komisja przyjęła projekt uchwały o skierowaniu do NIK wniosku o
kontrolę w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji procesu cyfryzacji w związku z
nieprzyznaniem miejsca w multipleksie dla Telewizji Trwam. Dodatkowo uchwalono
także dezyderat. Zostało to przyjęte bez sprzeciwu – mówi poseł Barbara Bubula
(PiS). Było to możliwe, bo na posiedzeniu zabrakło posłów Platformy
Obywatelskiej. Wniosek do NIK jest tym samym, który nie przeszedł na wspólnym
posiedzeniu sejmowych Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz do spraw Kontroli
Państwowej. Wtedy jednak posłowie PO zjawili się na posiedzeniu komisji niemal w
komplecie i wspólnie z Ruchem Palikota i SLD przegłosowali negatywną opinię w
sprawie uchwały.
Blokada informacji
Elżbieta Kruk (PiS) zauważa, że przyjęta uchwała o zbadaniu działań KRRiT "ma
wprawdzie znaczenie symboliczne, ale jednak jest ważna". – W zasadzie
podniesiona przez nas kwestia kontroli NIK jest takim apelem i stanowiskiem
komisji. Ciągle czekamy bowiem na drugie czytanie naszej uchwały. Żeby
skutecznie wszcząć tę procedurę, musi zostać przyjęta przez Sejm. Więc
stanowisko komisji jest pewną presją na panią marszałek Ewę Kopacz, by
doprowadziła do drugiego czytania – twierdzi poseł Kruk. Zaznacza, że oba
projekty: uchwałę i dezyderat, udało się przyjąć dzięki współpracy
przewodniczącego komisji Mieczysława Golby (Solidarna Polska) i
wiceprzewodniczącego Marka Suskiego (PiS).
Suski wskazuje, że posłowie chcieli wysłuchać wyjaśnień m.in. Jana Dworaka,
szefa KRRiT, oraz Magdaleny Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w
sprawie procesu cyfryzacji. – Przewodniczący Krajowej Rady odpowiedział, że nie
widzi potrzeby, żeby odpowiadać na takie pytania, ponieważ była debata w
mediach, gdzie mogliśmy sobie wszystkiego wysłuchać. Natomiast prezes UKE
stwierdziła również, że nie będzie udzielać informacji w tej sprawie, ponieważ
jest na stanowisku od niedawna i skąd miałaby się dowiedzieć, o co chodziło –
relacjonuje Suski.
Głos na posiedzeniu zabrał również o. Tadeusz Rydzyk CSsR, dyrektor Radia
Maryja. Nawiązał do skandalicznej decyzji KRRiT z lipca ubiegłego roku o
nieprzyznaniu Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. – Mam jednak
pytanie. To jest Komisja Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Pan
przewodniczący KRRiT na pewno wie, o co nam chodzi. Pytam: czy to dobro jest dla
pewnej części Polaków, obywateli naszej Ojczyzny, czy dla wszystkich? Bo nie
otrzymaliśmy niczego. Inni otrzymali, ale ideologicznie, bo otrzymała strona
lewicowo-liberalna. Mówi się o pluralizmie w mediach. Może to jest taki
pluralizm, że jedni puszczają muzykę angielską, a drudzy francuską. To jest też
pluralizm, prawda? Ale ja myślę o pluralizmie ideowym. I właśnie my jesteśmy
wykluczeni – powiedział o. Tadeusz Rydzyk. I podkreślił, jak duże oburzenie
społeczne wywołała taka decyzja KRRiT. – W tej chwili jest przynajmniej 2 mln
protestów. I napływa coraz więcej, nie tylko z Polski – podkreślił dyrektor
Radia Maryja.
Jan Dworak zapewniał, że nadawanie na multipleksie jest dobrem rzadkim i ma
służyć wszystkim Polakom. Nie chciał jednak wchodzić w szczegóły, tłumacząc to
toczącym się procesem odwoławczym skierowanym do Sądu Administracyjnego przez
Fundację Lux Veritatis, właściciela Telewizji Trwam. Z kolei w dezyderacie do
premiera posłowie zwracają uwagę na brak zapewnienia pluralistycznej oferty
programowej. Jest to związane z nieuwzględnieniem wniosku Fundacji Lux Veritatis,
"co wyklucza z udziału w cyfryzacji odbiorców domagających się programu o
charakterze katolickim, a co zostało udokumentowane około 2 milionami podpisów
protestujących obywateli". Zwracają się do rządu m.in. o uwzględnienie tych
oczekiwań, a także o przedstawienie skutecznego programu dotarcia z sygnałem
cyfrowej telewizji naziemnej do mieszkańców całego kraju.
Jacek Dytkowski
