Bojkot TVN 24 nie skończy się z wakacjami

Z posłanką Jolantą Szczypińską (PiS) rozmawia Anna Ludwig

Jaki ma Pani plan pracy w Sejmie po wakacjach?

– To będzie zależało. Na pewno będzie to bardzo ciężki okres i takiego też spodziewam się w Sejmie. Obawiam się, że niestety będzie to dalszy scenariusz walki z Platformą Obywatelską, a nie budowanie prawa i ustaw, które są oczekiwane przez wyborców. PO niestety nie będzie tego umożliwiać. Obawiam się również sytuacji dotyczących ustaw zdrowotnych i szaleńczego pomysłu PO prywatyzacji wszystkich zakładów opieki zdrowotnej, więc nabieram sił i energii w Bieszczadach, gdzie jest pięknie i jestem szczęśliwa, że nie muszę oglądać telewizji TVN 24. Ale wiem, że wszystko, co dobre, szybko się kończy.


Mam rozumieć, że po wakacjach skończy się też bojkot TVN 24?


– Myślę, że urlop i wypoczynek polega na tym, żeby psychicznie odpocząć i przestać słuchać tych tendencyjnych i kłamliwych informacji, gdzie w tym wszystkim przoduje TVN, i jeżeli nie ma takiej potrzeby, nie będę oglądać tej telewizji, i w ogóle nie oglądam. Słucham tylko od czasu do czasu radia z muzyką i to jest chyba najlepszy wypoczynek. Ja osobiście nie zamierzam w żadnych audycjach telewizji TVN brać udziału, dopóki stacja nie zmieni swojego profilu. Nie sądzę jednak, żeby tak się stało. Jest to telewizja, która spełnia swoje zadania, która atakuje Prawo i Sprawiedliwość. Myślę, że bardzo wielu kolegów i koleżanek nie będzie brało udziału w programach tej stacji.


Dlaczego PiS nie złożyło doniesienia do prokuratury w sprawie Michała Nowickiego i jego komunistycznego portalu? Jan Ołdakowski złożył taki wniosek w sprawie portalu z aukcją przedmiotów, na których były emblematy SS.


– Tego nie wiem. Nie znam tej sprawy po prostu. Wiem, że wiele tego typu spraw powinno być ściganych z urzędu – to po pierwsze. Każdy z nas ma obowiązek oczywiście złożyć doniesienie, jeżeli widzi przestępstwo, bo jest taki przepis. Przede wszystkim takimi sprawami powinna się zająć prokuratura z urzędu i powinna ścigać tego typu wydarzenia. Ale tej sprawy konkretnie nie znam, powtarzam.


Włączy się Pani w prace nad projektem noweli ustawy o zawodzie lekarza i zawodzie dentysty, tak by dodać doń rygor obligatoryjnego informowania kobiet przed ewentualną aborcją o człowieczeństwie dziecka?


– W tej chwili trudno mi powiedzieć, bo jeszcze tego projektu dokładnie nie znam i dopiero mam zamiar się z nim zapoznać. Wtedy dopiero coś więcej będę mogła na temat tej ustawy powiedzieć.


Dziękuję za rozmowę.

drukuj