Błogosławiona Śląska Samarytanka

W rodzinnym mieście Marii Luizy Merkert – w Nysie, odbyła się wczoraj uroczystość jej beatyfikacji. Eucharystii przewodniczył reprezentant Benedykta XVI – ks. kard. José Saraiva Martins, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. On także ogłosił w imieniu Ojca Świętego błogosławioną Marię Markert. W homilii ks. abp Alfons Nossol, biskup opolski, mówił o aktualności posługi nowej błogosławionej, zwrócił uwagę na kilka aspektów bogactwa jej przesiąkniętej świętością osobowości. Na uroczystościach zgromadzili się liczni zaproszeni goście, księża biskupi z kraju i z zagranicy, m.in. księża arcybiskupi: Józef Kowalczyk – nuncjusz apostolski w Polsce, Diego Causero – nuncjusz apostolski z Pragi. Obecni byli ks. Henryk Gulbinowicz z Wrocławia i ks. kard. Georg Sterzinsky z Berlina.

Z różnych stron świata przybyły siostry elżbietanki wraz z matką Samuelą Werbińską, przełożoną generalną Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. Wyrażając wielką radość w imieniu wszystkich sióstr za dar beatyfikacji, ogłosiła ona, że wotum wdzięczności za tę beatyfikację będzie w przyszłym roku podjęcie przez siostry posługi także w Paragwaju i Kazachstanie.

W kościele św. Jakuba Apostoła i św. Agnieszki oraz przed świątynią zgromadzili się liczni wierni czciciele Marii Markert. Nysa przygotowała się na przyjęcie 30 tys. pielgrzymów. Uroczystość rozpoczęto procesją z parafialnego kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła do świątyni pw. św. Jakuba Apostoła i św. Agnieszki. Szły w niej liczne poczty sztandarowe, około dwustu kapłanów. Po obrzędach wstępnych Mszy św. rozpoczął się obrzęd beatyfikacji. Ordynariusz opolski ks. abp Alfons Nossol przedstawił sylwetkę biograficzną Marii Markert, poprosił ks. kard. José Saraiva Martinsa o odczytanie Listu Apostolskiego Ojca Świętego Benedykta XVI ogłaszającego Marię Luizę Markert błogosławioną. Słowa Listu Apostolskiego, w którym także podana została data jej święta wyznaczona na 14 listopada – dzień jej narodzin dla Nieba, zgromadzeni przyjęli oklaskami. Całe zgromadzenie potwierdziło akt beatyfikacji uroczystym „Amen”.

W homilii ks. abp Alfons Nossol podkreślił, że rodowita mieszkanka Nysy zostaje wyniesiona na ołtarze i jako błogosławiona staje się tym samym dla nas wszystkich autorytetem, osobowościowym przykładem. Choć żyła i działała na naszej ziemi prawie półtora wieku temu, może nam właśnie wskazać, jak dzisiaj być chrześcijaninem, to jest patrzeć na Chrystusa, słuchać Go, radośnie pójść za Nim i o Nim w dzisiejszym świcie świadczyć – podkreślił. Mówiąc o wpływie nowej błogosławionej na obecne czasy, podkreślił m.in., że jej służba człowiekowi choremu była bardzo oryginalna. Przejawiało się to w tym, iż szła do domów chorych, a jako kobieta ze swoimi współsiostrami otaczała opieką także chorych mężczyzn.

– Nie cofnęła się przed niczym, byleby tylko móc służyć Chrystusowi w człowieku cierpiącym, i to bez granic. Dla niej liczył się tylko człowiek cierpiący, opuszczony, człowiek osamotniony, niezrozumiany. Była to troska integralna i bezwarunkowa, związana z ciągłym narażaniem własnego życia przez niebezpieczeństwo takiej czy innej infekcji – mówił kaznodzieja. Nowa błogosławiona pomagała także ludziom umierającym, i w tym można widzieć zaczątki dzisiejszej opieki paliatywnej i hospicyjnej. – Matka Maria i jej współsiostry zawsze usiłowały się wczuć w tę szczególną i unikalną rolę niesienia pomocy także ludziom umierającym. I to nie na sposób dzisiejszych, tragicznych, bo bardzo często antyczłowieczych, eutanazyjnych zabiegów, ale naprawdę współtowarzyszyć ludziom umierającym w przejściu z doczesności w wieczność – zaznaczył ks. abp Alfons Nossol. Zwrócił uwagę, że dla Marii Markert miarą miłosiernej miłości była miłość bez miary. Podkreślił, iż cała życiowa postawa „Śląskiej Samarytanki” sugeruje zbawienne spostrzeżenie: istota tajemnicy świętości tkwi w miłości. Ordynariusz opolski apelował też do młodzieży, aby nie lękała się pójść „drogą Chrystusowego wołania, na wzór naszej błogosławionej”.

Na zakończenie Mszy św. ks. kard. José Saraiva Martins wyraził radość ze swojej misji jako przedstawiciela Papieża Benedykta XVI na tę wielką uroczystość. Powiedział, iż dzisiejszy świat potrzebuje takich świętych i błogosławionych jak Maria Markert. Zachęcał siostry ze zgromadzenia św. Elżbiety, aby za przykładem bł. Marii odważnie odpowiadały na znaki czasu.

Słowa wdzięczności do wszystkich, którzy przyczynili się do przeprowadzenia procesu beatyfikacji Marii Markert, oraz do tych, którzy włączyli się w przygotowanie tej wielkiej uroczystości, skierowała przełożona generalna zgromadzenia. Po Eucharystii uroczysta procesja przeszła pod Dom Macierzysty Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety w Nysie, który został wybudowany w latach 1863-1865 także dzięki staraniom nowej błogosławionej.

Dzisiaj Mszy św. dziękczynnej za dar beatyfikacji w kościele św. Jakuba Apostoła i św. Agnieszki ma przewodniczyć ks. abp Damian Zimoń, metropolita górnośląski.


Małgorzata Bochenek, Nysa
drukuj