Biskup pokieruje prawnikami

Prezbiteriański biskup z Pakistanu pokieruje zespołem prawników w
sprawie Shazii Bashir, 12-letniej katoliczki torturowanej i gwałconej przez
majętnego muzułmanina z Lahore. W wyniku obrażeń dziewczynka zmarła w szpitalu.
To przełom w sprawie, bo z powodu gróźb „spalenia żywcem” żaden prawnik nie
chciał podjąć się oskarżenia mordercy.

Biskup Timothy Nasir, przewodniczący Zjednoczonego Kościoła
Prezbiteriańskiego w Pakistanie, jest specjalistą z prawa kanonicznego,
prawnikiem i rektorem Seminarium Teologicznego w Gudźranwala. Jest również
znanym publicystą prasowym oraz obrońcą chrześcijan. Jak poinformował portal
Catholic News Agency, jego powołanie było konieczne ze względu na groźbę
umorzenia postępowania sądowego przeciwko Choudremu Naeemowi, mordercy
dziewczynki.
Choudry Naeem, były przewodniczący Sądu Najwyższego w Lahore,
jest wpływową osobą i utrzymuje bliskie kontakty z pakistańską armią, rządem
indyjskiego stanu Pendżab, a także z Pakistańską Ligą Muzułmanów (Nawaz).
Wstawiły się za nim stowarzyszenia prawnicze, broniąc go przed sądem. Sam
sprawca chciał przekupić rodzinę zabitej dziewczynki, oferując 250 USD w zamian
za milczenie. W związku ze sprawą odnotowano przypadki zastraszania prawników,
którzy trzymają stronę Shazii Bashir. Pierwsze posiedzenie sądu zostało
odwołane, ponieważ żaden adwokat nie odważył się reprezentować rodziny
zamordowanej, która złożyła oskarżenie. Izba adwokacka zagroziła, że „spali
żywcem” każdego adwokata – chrześcijanina bądź muzułmanina, który odważy się
oskarżyć wpływowego mordercę.
Lekarz, który został wynajęty przez Naeema i
znajduje się w ekipie jego obrońców, oświadczył, że na ciele 12-latki nie ma
śladów tortur ani gwałtu. CNA podkreśla, że istnieją realne obawy, że władze
Pendżabu będą chciały uciszyć sprawę lub tak ją zmanipulować, by uwolnić Naeema
z zarzutów gwałtu i morderstwa.
Tymczasem stowarzyszenia broniące praw
chrześcijan podkreślają, że „nie pozwolą, by sprawa Shazii została bezkarnie
oddalona”. – Wstawiennictwo tak wybitnej postaci, jaką jest biskup Timothy
Nasir, daje gwarancje i nadzieje dla nas wszystkich – powiedział anonimowo jeden
z pakistańskich katolików, cytowany przez CNA.
Działania izby adwokatów z
Lahore zostały ostro skrytykowane przez chrześcijańskie stowarzyszenie w
Pakistanie – Centrum Pomocy Prawnej (Center for Legal Aid Assistance and
Settlement – CLAAS), które poinformowało, że „walczy za darmo, w imieniu praw
najbiedniejszych i marginalizowanych grup, które są zastraszane przez tysiące
prawników – przyjaciół mordercy, którzy zapowiedzieli, że spalą żywcem każdego,
kto ośmieli się reprezentować rodzinę ofiary przed sądem”. Joseph Francis,
dyrektor CLAAS, zwrócił się do członków stowarzyszenia obywatelskiego, polityków
i przywódców religijnych, by podjęli odpowiednie kroki i „potępili tę nową formę
terroryzmu” prawników, którzy powinni zapewnić sprawiedliwość. Jak poinformował
pakistański dziennik „The News”, 4 lutego policja odprowadziła oskarżonego do
sądu, udzielając mu „szczelnej ochrony” i uniemożliwiając ze względów
bezpieczeństwa dziennikarzom oraz bliskim ofiary wejście na salę
sądową.
Shazia Bashir pracowała dla Naeema jako służąca przez osiem miesięcy
za 12 dolarów miesięcznie. Jej pensja stanowiła jedyne źródło utrzymania
rodziny, mimo że w Pakistanie zatrudnianie dzieci jest nielegalne. Jej rodzice
wielokrotnie chcieli się z nią spotkać, jednak Naeem nie dopuszczał do tego.
Kiedy w końcu rodzinie udało się odwiedzić dziewczynkę, okazało się, że jest ona
w krytycznym stanie. Shazia została zabrana do szpitala w Lahore, gdzie po
obdukcji lekarze przedstawili dowody, wskazujące, że była torturowana i
zgwałcona. Ze szpitala już nie wyszła, zmarła kilka dni później – 22
stycznia.

Wojciech Kobryń

drukuj