Będzie gimnazjum „Inki”

1 października Gimnazjum nr 2 w Ostrołęce otrzyma imię Danuty Siedzikówny
ps. "Inka", bohaterskiej sanitariuszki Armii Krajowej. Biuro Edukacji Publicznej
Oddziału Gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej zorganizowało w szkole
ekspozycję poświęconą tej postaci.

Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, wśród imprez i publikacji poświęconych "Ince", a
będących dorobkiem Instytutu, z zadowoleniem wymienia wystawę w Gimnazjum nr 2 w
Ostrołęce. Została zorganizowana dla upamiętnienia 64. rocznicy aresztowania
bohaterskiej sanitariuszki, której imię ma otrzymać ta szkoła.
Na wystawę składa się 13 plansz ze zdjęciami, dokumentami i tekstami. Opowiadają
o sanitariuszce 5. Wileńskiej Brygady AK, która latem 1946 r. została
aresztowana przez gdański UB i skazana na śmierć. – Do dziś żyją świadkowie
egzekucji: 90-letni już ksiądz Marian Prusak i były zastępca naczelnika
gdańskiego więzienia Alojzy N. Z ich relacji oraz obfitej dokumentacji sądowej
korzystał gdański IPN przy tworzeniu wystawy – mówi Jan Daniluk z Oddziałowego
Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku.
"Inka" to dobry przykład dla młodzieży. Piotr Szubarczyk z OBEP IPN Gdańsk
przypomina, że służyła ona w 5. Wileńskiej Brygadzie AK, której dowódcą był
słynny mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka". – Danka przyjechała do Gdańska z
Borów Tucholskich po lekarstwa dla pozostającego w lesie oddziału. Brutalne
"śledztwo" trwało zaledwie dwa tygodnie. 3 sierpnia "Inka" została skazana na
karę śmierci. Jej mamę zabiło w roku 1943 gestapo, ojciec umarł na szlaku armii
gen. Andersa, przedtem był deportowany przez NKWD w głąb Związku Sowieckiego.
Danka nie zgodziła się podpisać prośby do Bolesława Bieruta o ułaskawienie,
ponieważ w tej prośbie, napisanej przez adwokata z urzędu, były sformułowania
obrażające żołnierzy z jej oddziału – opisuje ostatnie chwile życia "Inki"
Szubarczyk. Skazana pozostała w celi śmierci przez 25 dni. – Rankiem 28 sierpnia
1946 r. została rozstrzelana przez oficera UB. Normalna egzekucja, z udziałem 10
żołnierzy KBW, się nie udała, ponieważ żaden z tych żołnierzy nie chciał zabić
"Inki", strzelali obok – zaznacza pracownik gdańskiego IPN.
Pomimo wakacji w Gimnazjum nr 2 w Ostrołęce trwają przygotowania do nadania
szkole imienia dzielnej sanitariuszki. Uroczystość z udziałem parlamentarzystów,
władz samorządowych, mieszkańców miasta, a przede wszystkim nauczycieli i
uczniów szkoły ma się odbyć już 1 października.
– Warto podkreślić, że decyzję o nadaniu Gimnazjum nr 2 w Ostrołęce imienia
"Inki" radni powzięli jednogłośnie. Podobnie rada rodziców, rada pedagogiczna i
rada uczniów były zgodne co do celowości wyboru na patronkę szkoły dla
ostrołęckich nastolatków dziewczyny, która też była nastolatką, a walczyła w
oddziale poakowskim przeciwko sowietyzacji naszego kraju i za tę sprawę oddała
życie – konkluduje Piotr Szubarczyk.

Jacek Dytkowski

drukuj