Będzie apelacja Klusika
Antoni Klusik, działacz Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej,
zapowiada odwołanie od skazującego wyroku sądu za nazwanie opolskiej mutacji
"Gazety Wyborczej" "organizacją przestępczą i wrogiem naszej cywilizacji". Jak
zaznacza, w swojej apelacji będzie podnosił m.in. kwestię wolności słowa i
swobody debaty publicznej.
Klusik został zobowiązany do publicznych przeprosin w wyniku pozwu Agory SA,
wydawcy "GW", która poczuła się obrażona jego wypowiedzią. Wyrok w tej sprawie
odczytano 27 września 2011 r. w Sądzie Okręgowym w Opolu. Na jego mocy Antoniemu
Klusikowi grozi kosztowne ogłoszenie przeprosin: na łamach opolskiej mutacji "GW"
oraz na falach Radia Opole – poprzez wykupienie fragmentu audycji "Loża
radiowa". – Jeszcze nie otrzymałem uzasadnienia wyroku – informuje Klusik,
dodając, że został ponadto obciążony na rzecz Agory kwotą 600 zł tytułem zwrotu
opłaty sądowej oraz 360 zł kosztów zastępstwa procesowego.
Mężczyzna wskazuje, że Agora w toku procesu znacznie ograniczyła swoje
roszczenia. – Czyli okazało się, że jest to dla nich bardzo niekorzystna sprawa
i starają się ją wyciszyć. Czekamy na uzasadnienie wyroku i będziemy składać
apelację. Zostaną w niej poruszone m.in. następujące kwestie: na czym polega
popełnienie tego rodzaju przestępstwa, czy zwykły obywatel może formułować
publicznie swoje poglądy, i generalnie problematyka wolności słowa – zaznacza
działacz OSPN.
Według jego pełnomocnika – mecenas Alicji Nabzdyk, uzasadnienie pisemne jest
zwykle o wiele bogatsze w treści. – Sędzia podkreślała w wyroku, że mój klient
wypowiedział się podczas rozprawy obraźliwie pod adresem "GW", ale on zacytował
tylko napisy znajdujące się na różnych plakatach i transparentach, m.in.
kibiców. Nie mówił, że takie jest jego odczucie. Jednakże nie jest to jeszcze
materiał do polemiki. Dopiero w uzasadnieniu znajdą się treści, z którymi
podejmiemy dyskusję, wnosząc apelację – zauważa mecenas.
Jak ustalił "Nasz Dziennik", wniosek o uzasadnienie wyroku został złożony 30
września. Niewykluczone, że rozprawa apelacyjna odbędzie się dopiero w nowym
roku.
– Podniesiemy w apelacji argumenty proceduralne, że w ogóle nie zostały
uwzględnione wnioski dowodowe, które na pewno mogły mieć wpływ na
rozstrzygnięcie, a przynajmniej na złagodzenie wyroku. Co prawda powód sam
wycofał się z roszczeniem odszkodowawczym, ale zasądzone przeprosiny oznaczają
sumę przekraczającą kwotę odszkodowania – twierdzi mecenas Nabzdyk.
Antoni Klusik został pozwany o ochronę dóbr osobistych po tym, jak rok temu
nazwał opolską "GW" "organizacją przestępczą i wrogiem naszej cywilizacji", co
uczynił w emocjonalnej reakcji na obraźliwe dla jego rodziny publikacje
zamieszczone w tym dzienniku po śmierci jego brata. Zaskarżona wypowiedź Klusika
została wywołana ukazaniem się w październiku 2010 r. artykułu w "GW", gdzie
zarzucono OSPN, PiS oraz "środowiskom skrajnej prawicy", jakoby chciano
wykorzystać politycznie śmierć Jana Klusika.
Jacek Dytkowski
