300 mln na Afganistan

W sprawie wysłania polskich wojsk do Afganistanu obecny rząd realizuje podjęte wcześniej zobowiązania – oświadczył wczoraj w Sejmie minister obrony narodowej Radosław Sikorski (na zdjęciu). W parlamencie na wniosek Samoobrony odbyła się debata na temat wysłania do Afganistanu dodatkowego kontyngentu żołnierzy. Tymczasem Francja zapowiedziała wczoraj, że nie zwiększy swoich sił zbrojnych w tym państwie.

Podczas wizyty w Waszyngtonie szef MON Radosław Sikorski zapowiedział, że Polska znacząco wzmocni swoją obecność w Afganistanie. Od lutego służyć tam będzie ponad tysiąc polskich żołnierzy. Obecnie w Afganistanie przebywa ich stu. Koszty udziału w operacji – jak podał minister – wyniosą „do 300 mln zł”. Ta decyzja wzburzyła polityków Samoobrony i LPR, którzy zażądali zorganizowania debaty sejmowej. Tak też się wczoraj stało.

Podstawą prawną użycia polskiego kontyngentu w Afganistanie jest postanowienie prezydenta z 22 listopada 2001 r. – mówił minister. Sikorski zaznaczył, że udział polskich wojsk jest związany z prowadzoną w ramach NATO operacją „Trwała Wolność”, mającą na celu m.in. zwalczanie terroryzmu

W trakcie swojego wystąpienia w Sejmie Sikorski przypomniał o kulisach podjęcia decyzji, na mocy której Polska musi obecnie zwiększyć swoje zaangażowanie wojskowe w Afganistanie. – 23 sierpnia 2005 r. Rada Ministrów upoważniła ministra obrony narodowej Jerzego Szmajdzińskiego do podjęcia wspólnie z ministrem spraw zagranicznych prac związanych z przygotowaniem przewidywanego dalszego udziału naszych sił zbrojnych w operacji Międzynarodowych Sił Wspierania Bezpieczeństwa.

– W protokole po posiedzeniu rządu napisano: „Planuje się, że w operacji ISAF na terenie Afganistanu zostanie użyty Polski Kontyngent Wojskowy do 1 tys. żołnierzy” – cytował minister.

W odpowiedzi na to oświadczenie były szef MON, obecnie poseł SLD Jerzy Szmajdziński, powiedział, że 23 sierpnia 2005 r. rząd Marka Belki przyjął do „akceptującej wiadomości” „informację ministra obrony narodowej o planowanym zamiarze użycia dowództwa Korpusu Północ-Wschód (polsko-niemiecko-duńskiego) w dowodzeniu operacją NATO w Afganistanie w latach 2007-2008 przez okres pół roku”.

Wczoraj wysłanie wojsk do Afganistanu wykluczyła Francja. Minister obrony Francji Michele Alliot-Marie zapowiedział, że jej kraj nie wyśle dodatkowych żołnierzy do Afganistanu, gdyż i tak francuscy wojskowi są zaangażowani na wielu frontach na całym świecie. Naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. James Jones zwrócił się przed paroma dniami do rządów państw Sojuszu o wysłanie do Afganistanu dalszych 2-2,5 tys. żołnierzy, którzy wzmocniliby liczący obecnie około 20 tys. ludzi kontyngent Sił Wspierania Bezpieczeństwa Afganistanu.

WW
drukuj