Moim zdaniem sytuacja, w której wezwanie do debaty jest powodem wszczęcia działań dyscyplinarnych wobec osób, które wystosowały takowe wezwanie, jest niedopuszczalna od strony wolności debaty naukowej. Może stać się tak, iż wpłynie to na utratę zaufania, bowiem powinno się je zdobywać poprzez działalność merytoryczną, a nie cenzorską. Takie działania ze strony Naczelnej Izby Lekarskiej są wątpliwe od strony konstytucyjnej ze względu na zawarte w niej gwarancje wolności słowa, wolności wypowiedzi. Tyczy się to także wolności w wykonywaniu zawodu lekarza – mówił dr Filip Furman, dyrektor Centrum Nauk Społecznych i Bioetyki Instytutu Ordo Iuris, w rozmowie z portalem Radia Maryja.