Ekstraklasa: Rozpacz Zawiszy, Podbeskidzie wygrywa rzutem na taśmę!

Piłkarze Podbeskidzia BielskoBiała po niezwykle emocjonującym widowisku pokonali na wyjeździe Zawiszę Bydgoszcz 2:1 w meczu 4. kolejki TMobile Ekstraklasy. Górale gola na wagę zwycięstwa zdobyli w drugiej minucie doliczonego czasu gry.

Pierwsza połowa spotkania przebiegała zdecydowanie pod dyktando Zawiszy. Podopieczni trenera Jorge Paixao od samego początku przejęli inicjatywę na boisku, stwarzając wiele sytuacji podbramkowych. Już w 7. minucie Rafael Porcellis powinien był umieścić piłkę w siatce, ale będąc w dogodnej pozycji, główkował tuż nad poprzeczką. Chwilę później ten sam piłkarz zmarnował jeszcze lepszą okazję, kiedy to strzelając z najbliższej odległości, trafił wprost w interweniującego Michala Peskovicia. Po upływie dwóch kwadransów gry gospodarze w końcu udokumentowali swoją przewagę bramką. Wtedy to dał o sobie znać Jorge Kadu, który wykorzystał z zimną krwią dobre zagranie od Luisa Carlosa i tym samym wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Bielszczanie obudzili się dopiero po zmianie stron, w 49. minucie dość nieoczekiwanie doprowadzając do wyrównania. Damian Chmiel uruchomił prostopadłym podaniem Dariusza Kołodzieja, a ten – mimo asysty obrońcy – pewnym uderzeniem z kilku metrów pokonał bezradnie interweniującego Andrzeja Witana. Od tego momentu gra się wyrównała, oba zespoły miały swoje szanse na zadanie decydującego ciosu. Groźnie atakował Zawisza, za chwilę blisko szczęścia byli przyjezdni. Brakowało jednak skuteczności, a w decydujących momentach świetnie spisywali się bramkarze. Szczególnie Witan, który w spektakularny sposób zatrzymywał próby m. in. Alvarinho, Chmiela czy Antona Slobody. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w drugiej minucie doliczonego czasu gry zwycięstwo „Góralom” zapewnił Damian Chmiel. Napastnik przyjezdnych płaskim uderzeniem z kilkunastu metrów nie dał najmniejszych szans golkiperowi rywali.

Ostatecznie w dramatycznych okolicznościach Podbeskidzie wygrało 2:1. Tym samym piłkarze Leszka Ojrzyńskiego zanotowali drugie z rzędu ligowe zwycięstwo i z dorobkiem sześciu oczek plasują się obecnie na ósmym miejscu w tabeli, podczas gdy bydgoszczanie mają trzy punkty mniej i zajmują 12 pozycję.

Zawisza Bydgoszcz Podbeskidzie BielskoBiała 1:2

Jorge Kadu 33’ – Dariusz Kołodziej 49’ Damian Chmiel 90’

Zawisza: Andrzej Witan – Anestis Argyriou, Paweł Strąk, Andre Micael, Sebastian Ziajka, Luis Carlos, David Fleurival, Kamil Drygas, Alvarinho (Bernardo Vasconcelos 67’), Rafael Porcellis (Piotr Petasz 79’), Jorge Kadu (Wagner 62’)

Podbeskidzie: Michal Pesković – Tomasz Górkiewicz, Dariusz Pietrasiak, Bartłomiej Konieczny, Adam Pazio, Anton Sloboda, Maciej Iwański, Sylwester Patejuk (Frank Adu Kwame 87’), Dariusz Kołodziej (Piotr Malinowski 74’), Damian Chmiel, Krzysztof Chrapek (Bartosz Śpiączka 46’)

Żółte kartki: Bartłomiej Konieczny (Podbeskidzie)

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Widzów: 2300

 

Sport/RIRM

drukuj