30-lecie działalności Lubelskiej Izby Rolniczej

Lubelska Izba Rolnicza obchodzi jubileusz 30-lecia działalności. Od trzech dekad reprezentuje interesy rolników, wspiera ich w rozwiązywaniu problemów i zabiega o korzystne warunki prowadzenia gospodarstw. Patronat medialny nad jubileuszem objęły Telewizja Trwam i Radio Maryja.

Trzy dekady działalności, współpracy z rolnikami i reprezentowania ich interesów. Lubelska Izba Rolnicza podsumowuje 30 lat funkcjonowania samorządu rolniczego. Przez ten czas jej przedstawiciele uczestniczyli w przygotowywaniu rolników do wejścia Polski do Unii Europejskiej, organizowali szkolenia i pomagali w pozyskiwaniu unijnych funduszy. Jubileusz ten ma szczególny charakter.

– Jest to jubileusz 30-lecia. Nie nazywamy tego świętem, ale takim dziękczynieniem – mówił Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.

Jubileusz odbywa się w trudnym okresie dla polskiego rolnictwa. Przedstawiciele samorządu rolniczego alarmują o pogarszającej się opłacalności produkcji i spadających cenach skupu. Wskazują również na skutki międzynarodowych porozumień handlowych, które zwiększają presję konkurencyjną na krajowych producentów.

– Nie ma opłacalności w rolnictwie, jest kryzys całkowity, spadek cen, podpisane przez ministrów, czy przez rządy umowy międzynarodowe, tak jak z Ukrainą, międzykontynentalne, tak jak z Ameryką Południową, które mają bezpośredni wpływ na opłacalność naszych płodów rolnych, naszej wołowiny, wieprzowiny, drobiu, czy innych płodów rolnych. My się nie poddajemy – wskazał Gustaw Jędrejek.

Przed samorządem rolniczym stoją kolejne wyzwania. Jednym z najważniejszych jest utrzymanie produkcji rolnej i zapewnienie gospodarstwom warunków do dalszego funkcjonowania. Równie istotna pozostaje ochrona tradycyjnego charakteru polskiej wsi.

– Najważniejsze jakie stoją przed nami to utrzymać poziom produkcji, utrzymać opłacalność i ratować to tradycyjnego, co jeszcze po wsi pozostało – zaznaczył Antoni Skura, wiceprezes Lubelskiej Izby Rolniczej.

Rolnicy oczekują również większego wpływu na decyzje dotyczące ich gospodarstw. Ich zdaniem samorząd rolniczy powinien odgrywać istotniejszą rolę w procesie stanowienia prawa. Potrzebna jest także większa jedność środowiska rolniczego.

– Możemy sobie życzyć, żebyśmy zaczęli mieć ten realny wpływ na tworzenie prawa i braniu odpowiedzialności, no i żeby też wszyscy rolnicy zechcieli się zjednoczyć, branżowo, ale i również jako rolnicy całego kraju – powiedział Marcin Wilgos, rolnik.

O znaczeniu izb rolniczych przypomnieli również przedstawiciele organizacji rolniczych. Podkreślili, że samorząd jest miejscem, do którego gospodarze mogą zgłaszać swoje problemy i szukać pomocy w ich rozwiązywaniu.

– Myślę, że tutaj to działanie samorządu powinno być jeszcze mocniejsze, bo można powiedzieć, że samorząd rolniczy jest drugim ministerstwem i tutaj te wszystkie sprawy związane z rolnictwem, z funkcjonowaniem rolnictwa, z tymi problemami, które mamy, no to rolnicy zgłaszają do samorządu rolniczego, który jest tym samorządem, który pomaga, który wspiera, który uruchamia szereg możliwości, które rolnicy mogą skorzystać – oznajmił Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, doradca prezydenta RP.

Przedstawiciele izb rolniczych zaznaczyli także potrzebę współpracy ponad podziałami politycznymi. Jak wskazał prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, Wiktor Szmulewicz, najważniejszym zadaniem samorządu powinno pozostać reprezentowanie interesów gospodarzy.

– Co by było, gdyby nie było nas? Co by się stało? Myślę, że przy tym wszystkim, co się dzieje, to izba spełnia ogromną rolę, bo jest takim stabilizatorem tego wszystkiego, tych emocji pewnych, które się dzieją, podziałów politycznych różnych. Staramy się stać po stronie rolników, nie czynić z niej izby jakiegoś politycznego charakteru – akcentował Wiktor Szmulewicz.

Ważnym punktem jubileuszowych uroczystości była Msza święta. W homilii ksiądz profesor Tadeusz Guz podkreślał szczególne znaczenie pracy rolników dla narodu i państwa. Przestrzegał również przed uzależnianiem Polski od importowanej żywności, wskazując na potrzebę ochrony rodzimej produkcji rolnej.

– Nie po to sam Bóg w niebie powołał polskiego rolnika do życia i podarował nam jako narodowi taką rodzajną i piękną ziemię polską, aby w XXI wieku mieli nas, Polaków, odżywiać rolnicy Argentyny, Brazylii czy Ukrainy. Czyż nie jest to godzenie w Boże plany o polskich rolnikach? Czyż nie jest to wręcz pogardą okazywaną planom Bożym – zauważył ks. prof. Tadeusz Guz, filozof, teolog.

Trzydziestolecie działalności obchodzą izby rolnicze w całej Polsce. Jubileusz to okazja do podsumowania dotychczasowych osiągnięć, ale także do wskazania wyzwań stojących przed polską wsią.

TV Trwam News

print