fot. Monika Tomaszek

Ks. bp T. Bronakowski: Mamy wciąż obowiązek tworzenia nowego pokolenia ludzi prawdziwie wiernych, trzeźwych, uczciwych i moralnych. Tylko w ten sposób możemy zbudować silną Ojczyznę

Mamy wciąż obowiązek tworzenia nowego pokolenia ludzi prawdziwie wiernych, trzeźwych, uczciwych i moralnych. Tylko w ten sposób możemy zbudować silną Ojczyznę. Jesteśmy za to odpowiedzialni, każdy zgodnie ze swoim powołaniem. Duchowieństwo wypełnia ten obowiązek gorliwym strzeżeniem praw Bożych i kościelnych, a także odważnym mówieniem: „Nie możemy”, gdy ktoś żąda przekroczenia praw. Małżonkowie i rodzice mają wypełniać ten obowiązek wiernościom przykazaniom, stałym wysiłkiem przekazywania wiary i miłością Ojczyzny swoim dzieciom, trzeźwością i pielęgnowaniem chrześcijańskich obyczajów w domach rodzinnych. Dzieci i młodzież posłuszeństwem, pracą nad sobą, wolnością od nałogów i odwagą wyznawania Chrystusa we współczesnym świecie – mówił ks. bp. Tadeusz Bronakowski, felietonista, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” emitowanym w Radiu Maryja i TV Trwam.

 

W historii Kościoła i naszej Ojczyzny nie brakuje postaci, które swoim życiem i działalnością dawały świadectwo głębokiej wiary oraz troski o los narodu. Jedną z nich był święty Zygmunt Szczęsny Feliński – człowiek modlitwy, odwagi i wielkiej miłości do Polski. Jego życie przypadło na czas szczególnie trudny, naznaczony niewolą narodową i prześladowaniami Kościoła. Warto więc przyjrzeć się jego postawie i przesłaniu, które również dziś może być dla nas inspiracją.

17 września obchodziliśmy wspomnienie świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Żył on w XIX wieku, w bardzo trudnym dla Ojczyzny i Kościoła okresie zaborów. Ten wielki patriota, zesłaniec, czciciel Maryi i Najświętszego Sakramentu, przyjaciel ubogich, opuszczonych i chorych, czynił wszystko, aby Polska odzyskała niepodległość. Droga do wolności była według niego odnowa moralna narodu. Duchownych wzywał do wytężonej pracy apostolskiej, do odważnego głoszenia Słowa Bożego, gorliwej katechizacji dzieci i szerzenia oświaty. Chodziło mu o to, aby stworzyć nowe pokolenie ludu prawdziwie wiernego, trzeźwego i moralnego – wskazał ks. bp. Tadeusz Bronakowski.

Troska o Kościół i Ojczyznę szczególnie wyraźnie ujawniła się w najtrudniejszym okresie jego życia, kiedy został arcybiskupem Warszawy. Objął tę posługę w czasie wielkiego napięcia społecznego i politycznego, mając świadomość, że czekają go trudne decyzje, niezrozumienie, a być może także cierpienie. Mimo tego nie wycofał się z powierzonej mu misji, lecz pozostał wierny swoim przekonaniom i ludziom, za których czuł się odpowiedzialny. Jego postawa pokazuje, że prawdziwa odwaga nie zawsze oznacza walkę z bronią w ręku, ale często polega na wierności Bogu, sumieniu i drugiemu człowiekowi mimo przeciwności.

Święty Zygmunt Szczęsny Feliński został powołany na arcybiskupa Warszawy tuż przed wybuchem powstania styczniowego. Boleśnie odczuł wtedy niezrozumienie ze strony rodaków, niesłuszne posądzenie o sprzyjanie zaborcom. Pisał: „Co nas czeka, nie wiem. Jedno wiem tylko, że tych, których mi Bóg powierzył, nie opuszczę, choć się ode mnie odwracają”. Podczas ingresu do katedry św. Jana w Warszawie mówił: „Do walki przeto się gotuję, bo walki się spodziewam, a więc i broń zawczasu przygotować winienem. Lecz broń ta niematerialna, ale duchowa być musi. Tą bronią jest modlitwa i ofiara. Oto są oręże, którymi Kościół walczy i zwycięża”. Kiedy car Aleksander II kazał mu przyjechać na rozmowę, wiedział, że już nie wróci do Warszawy – oznajmił felietonista.

Święty Zygmunt Szczęsny Feliński nie pozostawił nam jedynie wspomnienia swojej heroicznej postawy, ale także konkretne wezwanie, które pozostaje aktualne również dzisiaj. Odnowa moralna narodu, o której mówił, nie dokonuje się bowiem sama, rozpoczyna się od każdego człowieka, jego wiary, codziennych wyborów i odpowiedzialności za innych. Każdy z nas, niezależnie od wieku i powołania, ma swoje miejsce w budowaniu dobra wspólnego i trosce o przyszłość Ojczyzny, dlatego warto zapytać, co dzisiaj możemy zrobić, aby realizować to zadanie w naszych rodzinach, wspólnotach i codziennym życiu.

Mamy wciąż obowiązek tworzenia nowego pokolenia ludzi prawdziwie wiernych, trzeźwych, uczciwych i moralnych. Tylko w ten sposób możemy zbudować silną Ojczyznę. Jesteśmy za to odpowiedzialni, każdy zgodnie ze swoim powołaniem. Duchowieństwo wypełnia ten obowiązek gorliwym strzeżeniem praw Bożych i kościelnych, a także odważnym mówieniem: „Nie możemy”, gdy ktoś żąda przekroczenia praw. Małżonkowie i rodzice mają wypełniać ten obowiązek wiernościom przykazaniom, stałym wysiłkiem przekazywania wiary i miłością Ojczyzny swoim dzieciom, trzeźwością i pielęgnowaniem chrześcijańskich obyczajów w domach rodzinnych. Dzieci i młodzież posłuszeństwem, pracą nad sobą, wolnością od nałogów i odwagą wyznawania Chrystusa we współczesnym świecie – akcentował kapłan.

radiomaryja.pl

drukuj