fot. PAP/Abaca

Norwegia: Norwegowie przejęci stanem zdrowia Haralda V zbierają się przed Pałacem Królewskim

Przed Pałacem Królewskim w Oslo zbierają się w czwartek Norwegowie przejęci pogorszeniem się stanu zdrowia 89-letniego króla Haralda V. Pojawiły się pierwsze kwiaty. Przed rezydencją monarchy przybywa dziennikarzy.

Dwór Królewski poinformował w czwartek rano, że stan zdrowia Haralda V jest bardzo poważny. Monarcha od 17 sierpnia przebywa w Rikshospitalet w Oslo.

– Po tej informacji, którą dostaliśmy dzisiaj, jest mi smutno. Nasz król zajmował, a właściwie zajmuje, bardzo ważne miejsce w Norwegii. Jesteśmy do niego bardzo przywiązani, choć oczywiście nie znamy go osobiście – powiedziała PAP Grete, która przyszła pod Pałac Królewski.

Jak dodała, wiadomość o pogorszeniu się stanu zdrowia monarchy poruszyła nie tylko ją.

– Teraz, kiedy słyszymy, że jego choroba jest poważniejsza, bardzo mnie to porusza i myślę, że bardzo wielu innych ludzi również – powiedziała.

Merete przyznała w rozmowie z PAP, że myśl o śmierci króla wywołuje u niej bardzo silne emocje.

– W dniu, w którym król umrze, będę płakać. Mam do niego tyle ciepłych uczuć. To wspaniały człowiek, naprawdę wspaniały – powiedziała.

Wspominała też śmierć króla Olava V w styczniu 1991 roku, gdy Norwegowie masowo przychodzili pod Pałac, zapalali znicze i składali kwiaty.

– Myślę, że w dniu, kiedy jego zabraknie, będzie tego dziesięć razy więcej, bo on jest po prostu niezwykły. Tak wiele znaczy. Bardzo go kocham – stwierdziła Merete.

Joseph, kolejny z rozmówców PAP, powiedział, że modli się o zdrowie monarchy.

– Myślę, że właśnie ten król jest dla niektórych kimś w rodzaju ojca. Potrafił jednoczyć naród, także jego mniejszości – ocenił.

Harald V jest królem Norwegii od 1991 roku. W czasie jego hospitalizacji obowiązki głowy państwa wykonuje następca tronu książę Haakon.

PAP

drukuj