fot. pixabay.com

K. Kopeć: Czas postawić na instrumenty wspierające zwiększanie produkcji leków w Polsce. To kwestia bezpieczeństwa lekowego kraju

Zagraniczne koncerny farmaceutyczne to najczęściej firmy, które traktują nas jako rynek zbytu. Polska jest uzależniona od zagranicznych leków w 80 procentach. Trzeba zadbać o to, żebyśmy mieli jak najwięcej leków produkowanych w kraju, bo to jest fundament bezpieczeństwa lekowego Polski. Łańcuchy dostaw mogą się załamać. Jeśli się zdarzy cokolwiek politycznie nieprzewidywalnego i leki nie będą do nas płynąć, to jesteśmy w kropce. Powinniśmy mieć swój rozum i postawić na instrumenty wspierające zwiększanie produkcji w Polsce – powiedział Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków, na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia”.

Zagraniczne koncerny farmaceutyczne wystosowały do premiera, ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu oraz Rządowego Centrum Legislacji apel o wstrzymanie prac nad projektem dotyczącym nowelizacji ustawy refundacyjnej, która ma chronić polski przemysł oraz pacjentów.

– Jest to nowelizacja zmieniająca kilka kwestii, które należy poprawić, żeby sprawnie przebiegała refundacja leków dla polskich pacjentów. Ona jest też odpowiedzią na geopolitykę (…). Łańcuchy dostaw potrafią się załamać, (…) jak przy zachowaniach USA wobec Bliskiego Wschodu. Duża część leków produkowana jest z pochodnych ropy. Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu ze wszystkimi interesariuszami spróbowało zaktualizować ustawę. Kolejnym z celów jest zwiększenie produkcji leków w Polsce – wskazał Krzysztof Kopeć.

– Jeśli się zdarzy cokolwiek politycznie nieprzewidywalnego i leki nie będą do nas płynąć, to jesteśmy w kropce. Powinniśmy mieć swój rozum i postawić na instrumenty wspierające zwiększanie produkcji w Polsce – dodał.

Takie zmiany w ustawie pozwolą zwiększyć bezpieczeństwo lekowe w Polsce. Prezes Krajowych Producentów Leków powiedział, że chodzi o to, by „pacjent w momencie potrzeby dostał lek, którym się leczy”.

My, Ministerstwo Zdrowia, ale też organy Unii Europejskiej, dostrzegamy, że trzeba zwiększać suwerenność lekową Europy (…), natomiast zagraniczne koncerny to najczęściej firmy, które traktują nas jako rynek zbytu (…). Paradoksalne jest to, że oni próbują odnosić się do przepisów dotyczących produkcji, podczas gdy takiej produkcji w Polsce nie mają (…).  Przykład szczepionek pokazuje, że koncerny, które nie inwestują w danych krajach, traktują to partykularnie, chcą wyciągnąć jak najwięcej środków – zwrócił uwagę.

Gość „Aktualności dnia” zaznaczył, że „trzeba dbać o to, żebyśmy mieli jak najwięcej leków produkowanych w kraju, bo to jest fundament bezpieczeństwa lekowego Polski (…). W pierwszych dniach wojny na Ukrainie najwięcej dzieci zginęło nie od nalotów bomb czy ataku kinetycznego, tylko od tego, że nie miały insuliny do leczenia cukrzycy”.

– Umierały, dlatego że brakowało leków, więc to jest tak samo ważne, jak broń, żeby mieć swoją własną suwerenność (…). Teraz mamy takie uzależnienie w wysokości 80 procent. Powinniśmy się przygotowywać na złe momenty, zastanowić się nad tym, co robić dalej, żeby ten trend odwrócić i mieć dywersyfikację, ale na poziomie 50 proc. – ocenił prezes Krajowych Producentów Leków.

Całą rozmowę z prezesem Krzysztofem Kopciem można odsłuchać [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj