fot. Krzysztof Guz

O. D. Paszyński CSsR podczas 18. Dziękczynienia w Rodzinie: Dziękuję, że modlicie się za niewierzących i nieprzyjaciół tego wielkiego dzieła. Modlimy się za nich, bo każda dusza jest stworzona do szczęścia, dlatego pragniemy, aby wszyscy mogli je odnaleźć w Chrystusie

Dzisiaj jest bardzo wiele osób, które wyśmiewają Kościół i to wspaniałe dzieło. Przyjmujemy to z pokorą, smutkiem, ale też z nadzieją, że wcześniej czy później doświadczenie życiowe pozwoli zrozumieć, iż muszę szukać Zbawiciela. Dziękuję Wam, że modlicie się za niewierzących, tych, którzy są nieprzyjaciółmi tego wielkiego dzieła. Modlimy się za nich, bo każda dusza jest stworzona do szczęścia, dlatego pragniemy, aby wszyscy mogli je odnaleźć w Chrystusie – mówił o. Dariusz Paszyński CSsR, prowincjał Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, w wystąpieniu podczas 18. Dziękczynienia w Rodzinie.

W Toruniu odbywa się 18. Dziękczynienie w Rodzinie. O. Dariusz Paszyński CSsR, nawiązując do historii barona Münchhausena, zwrócił uwagę, że człowiek nie jest w stanie sam wyciągnąć się z każdej życiowej opresji. Jak podkreślił, potrzebujemy Boga, Jego miłości i miłosierdzia, które pozwalają odnaleźć sens nawet wtedy, gdy wydaje się, że całkowicie go utraciliśmy.

– Pewnie wszyscy słyszeliście historię o baronie Münchhausenie, który był tak zaradny, niezależny i samowystarczalny, iż kiedy utknął w bagnie, a był w zbroi rycerskiej, sam przy pomocy własnej ręki chwycił się za kłaki i wyciągnął się z tego bagna. Wiemy, że to jest niemożliwe. Rodzina Radia Maryja to wspólnota ludzi, którzy zdają sobie sprawę z tego, iż są bezradni i potrzebują Bożej pomocy, Kogoś, kto ich wyciągnie z otchłani śmierci, Kogoś, kto przez swoją miłość i miłosierdzie potrafi nadać nowy sens życiu, nawet jeśli zostało całkowicie zagubione. Kochana Rodzino Radia Maryja, dziękuję Wam za to, że wierzycie w Boga, w Jego miłość i zbawienie, które nam ofiarowuje – wskazał o. Dariusz Paszyński CSsR.

Istotą Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych jest głos nadziei i zaufania Bogu, który każdego dnia płynie z Torunia i dociera do ludzi w Ojczyźnie oraz na całym świecie. To głos, który przypomina, że w chwilach lęku, niepewności i trudności człowiek nie jest sam, bo zawsze może zaufać Bożemu miłosierdziu.

Radio Maryja i wszystkie dzieła, które przy nim wyrosły, jest głosem w Ojczyźnie i całym świecie i powtarza słowa Jana Pawła II, które zaczerpnął od świętej Faustyny: „Nie lękajcie się dusze Boga, ale ufajcie Mu, bo On jest dobry, a Jego miłosierdzie jest bezgraniczne”.  To jest istota tego głosu, który codziennie wybrzmiewa z Torunia, a potem jest przekazywany – zauważył prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów.

Radio Maryja od lat spotyka się nie tylko z życzliwością, ale także z krytyką i atakami. Jednak na nieprzychylność można odpowiedzieć nie złością, lecz pokorą, modlitwą i nadzieją. Szczególnego znaczenia nabiera tutaj modlitwa za tych, którzy są daleko od Boga, bo każdy człowiek zasługuje na szansę odnalezienia prawdziwego szczęścia.

Dzisiaj jest bardzo wiele osób, które wyśmiewają Kościół i to wspaniałe dzieło. Przyjmujemy to z pokorą, smutkiem, ale też z nadzieją, że wcześniej czy później doświadczenie życiowe pozwoli zrozumieć, iż muszę szukać Zbawiciela. Dziękuję Wam, że modlicie się za niewierzących, tych, którzy są nieprzyjaciółmi tego wielkiego dzieła. Modlimy się za nich, bo każda dusza jest stworzona do szczęścia, dlatego pragniemy, aby wszyscy mogli je odnaleźć w Chrystusie – akcentował zakonnik.

radiomaryja.pl

drukuj