fot. pixabay.com

Premier Japonii planuje obniżkę podatku konsumpcyjnego z 8 do 1 procenta

Szefowa japońskiego rządu, Sanae Takaichi, zapowiedziała dziś obniżenie podatku konsumpcyjnego na żywność z 8 proc. do 1 proc. na dwa lata, począwszy od kwietnia 2027 roku. Krok ten ma pomóc japońskim gospodarstwom domowym w walce z utrzymującymi się wysokimi cenami. Plany te wywołują obawy ekonomistów.

W lutowych wyborach rządząca Partia Liberalno-Demokratyczna (PLD) obiecywała obniżkę podatku do zera. Zmiana na 1 proc. wynika jednak głównie z problemów technicznych, ponieważ dostosowanie kas sprzedawców wymagałoby zbyt dużo czasu.

Obecny plan zakłada, że obok historycznej obniżki stawki państwo wypłaci rocznie 600 mld jenów (ok. 3,66 mld USD) w formie świadczeń pieniężnych dla osób o niższych dochodach, dzięki czemu – jak przekonuje rząd – obciążenie podatkowe przy zakupie żywności w efekcie spadnie do zera. Szefowa rządu poleciła kierownictwu swojej partii przyspieszenie przygotowań, aby na początku sierpnia projekt został zatwierdzony przez gabinet. Jesienią odpowiednie ustawy trafią pod obrady parlamentu.

Choć Takaichi zadeklarowała, że program pochłaniający 10 bln jenów (61 mld USD) w dwa lata zostanie sfinansowany bez emisji obligacji na pokrycie deficytu, rząd nie wskazał dotąd konkretnych źródeł dochodu.

Eksperci, cytowani przez agencję Kyodo, zwrócili uwagę, że takie rozwiązanie może się przyczynić bardziej do zwiększenia inflacji niż wsparcia konsumentów.

Podatek konsumpcyjny w Japonii wprowadzono w 1989 roku. Początkowo wynosił 3 proc., a do 2019 roku wzrósł do 10 proc., aby pokryć rosnące koszty ubezpieczeń społecznych starzejącego się społeczeństwa. Zmniejszona stawka 8 proc. obowiązuje obecnie na żywność i napoje.

PAP

drukuj