Pamięć o Polakach zamordowanych na Wołyniu. Ks. płk. K. Skopiński: Nie można budować przyszłości bez prawdy
Nie można budować przyszłości bez prawdy – podkreślał proboszcz katedry polowej Wojska Polskiego w Warszawie ks. pułkownik Karol Skopiński. Dziś za wszystkie ofiary ludobójstwa sprawowana była uroczysta Msza święta.
Dziś w całej Polsce odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II RP. W Warszawie sprawowana była Msza święta za zamordowanych. W homilii proboszcz Katedry Polowej Wojska Polskiego, ksiądz pułkownik Karol Skopiński, mówił o znaczeniu prawdy jako fundamentu pamięci i pojednania.
– Nie można budować przyszłości bez prawdy. Nie można wychowywać młodego pokolenia w półprawdach. Nie można mówić o pojednaniu, jeśli wcześniej zabraknie odwagi nazwania dobra dobrem, a zła złem. Miłosierdzie nie polega na zapomnieniu. Miłosierdzie zaczyna się od prawdy – mówił.
Duchowny podkreślił, ze pamięć o zbrodni wołyńskiej pozostaje wciąż żywa.
– Kochani bracia i siostry, czy o piekle ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach można w ogóle zapomnieć? Nawet dziś po blisko 83 latach, wspomnienie Wołynia i Kresów budzi głęboki ból. Trauma tych, którzy ocaleli nie skończyła się wraz z zakończeniem wojny. Przeniosła się na ich dzieci i wnuki. W wielu rodzinach do dziś są wspomnienia, których nie sposób wypowiedzieć bez łez – zauważa.
Ks. Karol Skopiński przypomniał również o ofiarach zbrodni i okolicznościach ich śmierci.
– To, co to się wydarzyło na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej przekroczyło wszelkie granice człowieczeństwa. Ofiarami byli bezbronni mieszkańcy wsi i miasteczek, dzieci, kobiety, mężczyźni, ludzie starsi, kapłani i całe rodziny. Ginęli nie dlatego, że w czymś zawinili, ich winą było to, że byli Polakami – dodał.
TV Trwam News/radiomaryja.pl



