UOKiK sprawdza podejrzenie zmowy na rynku pracy na Dolnym Śląsku
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wyjaśniające dotyczące podejrzenia zawarcia niedozwolonego porozumienia na rynku pracy przez przedsiębiorstwa działające na terenie województwa dolnośląskiego – poinformował dziś UOKiK.
W ramach prowadzonych działań pracownicy UOKiK, za zgodą sądu i przy wsparciu policji, przeprowadzili przeszukania w siedzibach przedsiębiorstw z powiatu bolesławieckiego i Wrocławia. Chodzi o spółki: Toyota Boshoku Poland, Toyota Boshoku Europe, Bader Polska, Gerresheimer Bolesławiec oraz Hoerbiger Automotive.
„Przedsiębiorcy działający na lokalnym rynku mają dostęp do tej samej puli pracowników i rywalizują o nich. Dlatego wspólne ustalenia, które mają uniemożliwić lub utrudnić zmianę pracodawcy, stanowią ograniczenie konkurencji na rynku. Jest to szczególnie szkodliwe dla lokalnych społeczności, ponieważ nie pozwala na zmianę miejsca pracy, niezależnie od posiadanych lub podnoszonych kwalifikacji” – powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.
Czy przedsiębiorcy działający na Dolnym Śląsku zmówili się na rynku pracy, żeby nie konkurować o pracowników?
Prezes UOKiK wszczął w tej sprawie postępowanie wyjaśniające.
Szczegóły 🔗https://t.co/AZOG0SLKpR pic.twitter.com/D1BkUViDiY
— UOKiK (@UOKiKgovPL) June 8, 2026
Urząd analizuje, czy przedsiębiorcy mogli uzgadniać wysokość wynagrodzeń i innych świadczeń pracowniczych, takich jak benefity, a także zawierać porozumienia o niezatrudnianiu pracowników konkurencyjnych firm. Według UOKiK, podejrzenia dotyczą podmiotów działających w różnych branżach, m.in. produkcji przemysłowej, sektorze motoryzacyjnym, farmaceutycznym oraz usługach logistycznych, które mimo odmiennego profilu działalności mogą rywalizować o tę samą grupę pracowników.
UOKiK wyjaśnił, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest obecnie w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Jeśli zgromadzony materiał dowodowy potwierdzi podejrzenia, UOKiK może wszcząć postępowanie antymonopolowe i postawić zarzuty wskazanym podmiotom.
Urząd przypomniał, że za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję przedsiębiorcom grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu. Menadżerowie odpowiedzialni za zawarcie niedozwolonych ustaleń mogą zostać ukarani grzywną do dwóch milionów złotych.
PAP




