Rządzący za wszelką cenę chcą dorwać Zbigniewa Ziobrę
Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory były minister sprawiedliwości posiadał azyl na Węgrzech. Waldemar Żurek już zapowiedział podjęcie działań i wniosek o ekstradycję.
Zbigniew Ziobro był widziany na lotnisku w New Jersey w Stanach Zjednoczonych. Taka informacja obiegła media, a zdjęcie wrzuciła lewicowo liberalna, przychylna rządowi Donalda Tuska stacja TVN24. Komunikat wydała Prokuratura Krajowa.
– Na chwilę obecną nie dysponujemy danymi potwierdzającymi wyjazd podejrzanego Zbigniewa Ziobry poza strefę Schengen. Wszystkie pojawiające się w tym zakresie informacje są na bieżąco weryfikowane – napisała Prokuratura Krajowa.
Na chwilę obecną nie dysponujemy danymi potwierdzającymi wyjazd podejrzanego Zbigniewa Ziobry poza strefę Schengen.
Wszystkie pojawiające się w tym zakresie informacje są na bieżąco weryfikowane.
Niezależnie od miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry prokurator wykorzysta wszelkie…
— Prokuratura (@PK_GOV_PL) May 10, 2026
Prokuratura Krajowa zaznaczyła jednak, że wykorzysta wszelkie środki, aby sprowadzić Zbigniewa Ziobrę do Polski. Działania zapowiedział minister Waldemar Żurek.
– W poniedziałek zaczynamy akcję, jeżeli będzie potwierdzone, że jest w Stanach Zjednoczonych, to wystąpimy o jego ekstradycję – oznajmił minister sprawiedliwości.
Prawo i Sprawiedliwość wskazało, że przy tej władzy ich kolega nie ma co liczyć na uczciwy proces.
– Na uczciwy proces polityk opozycji w Polsce nie może liczyć – wskazał Marcin Horała, poseł PiS.
Wydalenie z Węgier Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego zapowiadał nowy premier tego kraju.
– Sam Viktor Orban zapowiada wyjazd do USA, też wyjeżdżają inni działacze Fideszu i byli urzędnicy państwowi, więc to jest większy projekt i Zbigniew Ziobro ucieka razem z węgierskimi kolegami – stwierdził Grzegorz Schetyna, poseł KO.
Pod koniec ubiegłego roku na antenie Radia Maryja Zbigniew Ziobro podkreślał, że ściganie go przez rząd Donalda Tuska to element politycznej zemsty za śledztwa, które uderzały w najbliższych współpracowników Donalda Tuska.
– Pan Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego, który usłyszał zarzuty za udział w defraudacjach i przy okazji ogromnej korupcji. Roman Giertych, dzisiaj główny polityczny doradca Donalda Tuska, który również miał kłopoty prawne i zarzuty związane z wyprowadzeniem niemal 100 mln zł z firmy Polnord, czyli kradzieży tych pieniędzy. Pan Tomasz Grodzki, którego blisko 200 świadków oskarżyło o korupcję. Do tego Krzysztof Gawłowski, szef jego struktur partyjnych – mówił Zbigniew Ziobro.
Rządzący twierdzą, że Zbigniew Ziobro kierował grupą przestępczą w ramach Funduszu Sprawiedliwości. By ścigać byłego ministra, wykorzystano organy państwa. W tle są zakupy m.in. dla Ochotniczych Straży Pożarnych, które pozwalają dziś jednostkom OSP na szybszą pomoc przy różnych zdarzeniach.
TV Trwam News




