Polska podpisze pożyczkę SAFE. Pos. A. Śliwka: Nic nie wiemy o jej kosztach
W najbliższy piątek w Warszawie ma zostać podpisana umowa pożyczkowa SAFE z Komisją Europejską – informuje strona rządowa. Wcześniejsze doniesienia potwierdzili premier Donald Tusk oraz pełnomocnik rządu ds. programu SAFE, Małgorzata Sobkowiak-Czarnecka.
Ze strony Polski dokument podpiszą m.in. wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański. Rządzący zapowiadają, że potem w ciągu najbliższych dni Polska otrzyma 15-procentową zaliczkę w wysokości 6,5 mld euro. Poseł PiS, Andrzej Śliwka z sejmowej komisji obrony podkreślił w Radiu Maryja, że tak naprawdę nie znamy kosztów unijnej pożyczki.
– To jest pożyczka na ponad 30 lat. To jest pożyczka o kosztach, których nie znamy, bo jak pytałem resort finansów o wyliczenia dotyczące kosztów i nic nie byli mi wstanie odpowiedzieć. Jedyną informację, jaką uzyskałem to to, że coś sobie w Ministerstwie Finansów na brudno policzyli. Nikt nie kwestionuje potrzebę modernizacji, zakupów i rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, tylko model, w którym rządzący opierają się tylko i wyłącznie na euro pożyczce, jest bardzo wątpliwy – wyjaśnił polityk.
Rząd zamierza podpisać umowę z KE mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy pozwalającej na realizację unijnego programu SAFE. Z SAFE Polska ma otrzymać blisko 44 mld euro na obronność. Według zapowiedzi większość zamówień będzie realizowana w polskich firmach.
Cała rozmowa z pos. Andrzejem Śliwką nt. umowy SAFE dostępna jest [tutaj].
RIRM



