fot. pixabay.com

Mjanma: w ramach amnestii skrócono wyrok skazujący noblistkę Aung San Suu Kyi

Amnestia, ogłoszona w piątek przez władze Mjanmy (Birmy), objęła liderkę opozycji Aung San Suu Kyi – poinformował Reuters, powołując się na informację uzyskaną od adwokata laureatki Pokojowej Nagrody Nobla. Rządząca junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.

Łączny wyrok 27 lat pozbawienia wolności, na który skazano 80-letnią dziś Suu Kyi, skrócono o 4,5 roku. W kilku różnych procesach skazano ją w latach 2021-2022 m.in. za korupcję, oszustwa wyborcze oraz naruszenie ustawy o tajemnicy państwowej.

Według sojuszników Suu Kyi zarzuty miały podłoże polityczne, a w istocie chodziło o zamknięcie jej drogi do powrotu do władzy. Rozmówca Reutersa podkreślił, że nie wie, czy jego klientka będzie mogła odbyć pozostałą część kary w areszcie domowym. Agencja przypomniała, że liderka birmańskiej opozycji nie pokazała się publicznie od zakończenia w połowie 2022 r. procesów, a miejsce jej pobytu pozostaje nieznane.

Ogłoszona przez władze w Naypyidaw amnestia objęła łącznie 4335 osoby i był to trzeci akt łaski w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Wśród uwolnionych znalazł się sojusznik Suu Kyi, Win Myint, który od 2018 r. pełnił urząd prezydenta. Państwowa telewizja MRTV poinformowała, że został „ułaskawiony po zmniejszeniu pozostałej części kary pod określonymi warunkami”.

Na początku lutego 2021 r. grupa wojskowych dokonała zamachu stanu, w wyniku którego od władzy odsunięto m.in. stojącą wówczas na czele rządu Suu Kyi, prezydenta Win Myinta oraz wprowadzono szereg obostrzeń w życiu społecznym. Pod koniec 2025 roku junta zaczęła przygotowania do formalnego przywrócenia demokracji, które – zdaniem opozycji oraz większości obserwatorów z państw Zachodu – są działaniami pozorowanymi.

Na przełomie 2025 i 2026 r. w Mjanmie w czterech turach odbyły się wybory parlamentarne, które wygrało ugrupowanie popierane przez wojskowych. 3 kwietnia dotychczasowy przywódca junty, generał Min Aung Hlaing objął urząd prezydenta kraju; wcześniej zrezygnował ze stanowiska dowódcy sił zbrojnych.

W ocenach większości obserwatorów rządy wojskowych pogłębiły kryzys gospodarczy, w którym Mjanma pozostawała przed przejęciem władzy przez wojskowych. Dodatkowo ich rządy nasiliły działania ugrupowań rebelianckich w różnych regionach kraju. Szacuje się, że obecnie krajem targa kilka poważnych konfliktów zbrojnych o charakterze separatystycznym.

PAP

drukuj