fot. PAP/EPA

Mija ultimatum USA dla Iranu

Cztery osoby nie żyją, a osiem jest rannych – to bilans po irańskim ataku rakietowym na Hajfie. Dziś w nocy kończy się ultimatum USA dla Iranu.

W nocy z wtorku na środę mija dane Iranowi przez USA ultimatum. Donald Trump wczoraj ponowił groźbę nasilenia ataków na infrastrukturę energetyczną
i ogłosił, że Iran ma 48 godzin na otwarcie szlaków żeglugowych w Cieśninie Ormuz.

– Dajemy im czas do jutra, do godziny 20.00 czasu wschodniego. A potem nie będą mieli mostów. Nie będą mieli elektrowni – zaznaczył Donald Trump.

Iran zarzuca USA, że jedno mówi, a co innego robi. Grożąc kolejnymi atakami, jednocześnie proponując negocjacje.

– Powodem, dla którego nie akceptujemy zawieszenia broni, są doświadczenia z przeszłości. Zawieszenie broni oznacza krótką chwilę wytchnienia, pozwalającą drugiej stronie wzmocnić swoje siły i popełnić kolejne zbrodnie – przekazał Esmaeil Baghaei, rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Rzecznik kwatery głównej islamskiego korpusu strażników rewolucji zapowiada działania ofensywne przeciwko USA i Izraelowi.

– Brutalna retoryka, arogancja i bezpodstawne groźby urojonego prezydenta USA, wynikające z impasu, w jakim się znalazł i mające na celu usprawiedliwienie powtarzających się porażek armii USA, nie wpłyną na kontynuację ofensywnych i miażdżących operacji bojowników islamu przeciwko wrogom USA i Izraela – oznajmił Khatam-al Anbiya, rzecznik centralnej kwatery głównej Islamskiego Korpusu Strażników Rewolucji.

Wczoraj również na terenie Iranu rozbił się amerykański pilot F-15. Natychmiastowo rozpoczęto akcję ratunkową.

– Pierwsza fala sił poszukiwawczo-ratowniczych z powodzeniem zlokalizowała pilota F-15 i został on ewakuowany z terytorium wroga przez śmigłowiec – poinformował Donald Trump.

Sekretarz obrony USA zapowiada zwiększenie ataków na Iran.

– Zgodnie z zarządzeniem prezydenta, dziś nastąpi największa liczba ataków od pierwszego dnia tej operacji. Jutro będzie ich jeszcze więcej. A wtedy Iran będzie miał wybór. Niech wybierze mądrze, bo ten prezydent nie igra z wiatrem – powiedział Pete Hegseth, sekretarz obrony USA.

 

TV Trwam News

 

 

drukuj