fot. prezydent.pl

ABW skierowało zawiadomienie do prokuratury w sprawie udziału szefa BBN w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o udział ministra Sławomira Cenckiewicza w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ubiegłym miesiącu. Służby podległe rządowi utrzymują, że szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie posiada poświadczenia bezpieczeństwa, więc nie mógł uczestniczyć w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Informację o skierowaniu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomienia do prokuratury przekazał rzecznik koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński. Chodzi o szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomira Cenckiewicza.

– Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na udziale w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego osoby nieposiadającej dostępu do informacji niejawnych. Zawiadomienie dotyczy posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 11 lutego 2026 roku – napisał Jacek Dobrzyński.

Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała mu poświadczenie bezpieczeństwa w lipcu 2024 roku, ale rok później w Sądzie Administracyjnym w Warszawie zapadł wyrok, który uchylił decyzję.

– Wyrok sądu był korzystny dla ministra Sławomira Cenckiewicza, stwierdzający, że ma on dostęp do informacji zastrzeżonych, niejawnych – wskazała Adam Andruszkiewicz, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP.

Ponadto, szefowi BBN przysługuje dostęp do informacji zastrzeżonych z mocy pełnionej funkcji. Kancelaria Prezydenta RP może także wydawać jednorazowe zgody na udział w posiedzeniach niejawnych. Nie wiadomo, dlaczego ABW zwlekała z zawiadomieniem prokuratury aż pięć tygodni. To może być akt zemsty, bo posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w lutym dotyczyło m.in. pożyczki z unijnego programu SAFE, który prezydent Karol Nawrocki zablokował, wetując ustawę regulującą zaciągnięcie długu.

– Wiemy doskonale, jakie publiczne stanowisko w tej sprawie artykułował także minister profesor Sławomir Cenckiewicz, który jasno wskazywał na zagrożenia idące za tą unijną pożyczką. Być może właśnie jest to w pewien sposób zemsta na panu ministrze kierowana przez służby podległe Donaldowi Tuskowi – stwierdził Adam Andruszkiewicz.

Po tym, jak w ubiegłym roku sąd administracyjny wydał korzystną decyzję dla ministra Sławomira Cenckiewicza ws. jego poświadczenia bezpieczeństwa, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sprawa wciąż się toczy.

TV Trwam News

drukuj