Protest głodowy w Kopalni Soli „Solino”. J. Gawęda: Nie możemy godzić się na granie bezpieczeństwem Polaków
Pracownicy inowrocławskich Kopalni Soli „Solino” S.A. rozpoczęli protest głodowy. To wyraz sprzeciwu wobec dalszego osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz braku zdecydowanych działań państwa w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego Polski.
Jednocześnie związkowcy wystosowali wezwanie do premiera i ministra energii o pilną reakcję w odpowiedzi na postulaty pracowników. W ich ocenie dalsza bezczynność organów państwa może doprowadzić m.in. do nieodwracalnej utraty majątku i zaplecza technologicznego, których odbudowa będzie w przyszłości niezwykle trudna albo niemożliwa.
Jesteśmy na skraju upadku, a rząd to lekceważy – mówił Jerzy Gawęda, przewodniczący „Solidarności” w „Solino”.
– Mamy tak duży potencjał, że powinniśmy mieć zbudowane duże rezerwy magazynowe, dużo powierzchni magazynowych, ale również zbudowane magazyny, które powinny stanowić rezerwę na wypadek zwiększenia potrzeb składowania; również po to, żeby wydzierżawić, jeżeli będą kontrahenci, państwom ościennym Europy Środkowo-Wschodniej. Potencjał jest bardzo duży. Komuś zależy na tym, żeby ten system zniszczyć. Nie możemy się na to godzić, żeby grać bezpieczeństwem Polaków. Niestety nie ma żadnej reakcji i to jeszcze w okresie bardzo niebezpiecznym, gdzie mamy do czynienia z wojną – powiedział Jerzy Gawęda.
NSZZ „Solidarność” przy kopalni „Solino” deklaruje gotowość do rozmów, ale jednocześnie podkreśla, że sytuacja wymaga natychmiastowych działań ze strony państwa, a nie kolejnych deklaracji bez pokrycia.
RIRM



