Olsztyn: potwierdzone ognisko rzekomego pomoru drobiu; hodowcy powinni szczepić drób
Badania weterynaryjne potwierdziły w przydomowym stadzie kur w gminie Barczewo pod Olsztynem ognisko rzekomego pomoru drobiu. Ten wysoce zjadliwy wirus zagraża innym stadom, dlatego w okolicy będą wprowadzone obostrzenia dla hodowców. Lekarze weterynarii apelują o szczepienia dużych i małych stad.
Powiatowa lekarz weterynarii w Olsztynie, Magdalena Zbanyszek-Kalinowska, powiedziała, że o chorym stadzie ptaków poinformowała lekarz weterynarii prowadząca prywatną praktykę, która leczyła stado.
„Pobraliśmy próbki do badań i otrzymaliśmy potwierdzenie, że mamy do czynienia z ogniskiem rzekomego pomoru drobiu. W związku z tym, zgodnie z przepisami, zostaną wyznaczone strefy zapowietrzona i zagrożona. Będziemy w nich przeprowadzać kontrole, a hodowcy ptaków są zobowiązani do trzymania ptaków w zamknięciu” – powiedziała Zbanyszek-Kalinowska.
Dodała, że stado, w którym stwierdzono chorobę, zostanie wybite.
Rzekomy pomór drobiu to wysoce zaraźliwa choroba wirusowa ptaków. Ptaki mogą się nią zarazić poprzez bezpośredni kontakt z dzikimi, chorymi ptakami, dlatego tak ważne jest trzymanie kur w wolierach, karmienie stad w zamknięciu, by dzikie ptaki nie mogły jeść tej samej karmy.
U zarażonych ptaków choroba objawia się m.in. kaszlem, kichaniem, drżeniem mięśni, paraliżem skrzydeł i nóg, skręceniem szyi.
„Hodowcy i małych, i dużych stad mogą zaszczepić drób. Szczepienia podaje się albo w wodzie, albo zakrapia się oczy ptakom. Takie szczepienia realizują lekarze weterynarii i warto się z nimi skontaktować. Warto chronić swoje stada i siebie” – podkreśliła dr Zbanyszek-Kalinowska.
Choroba rzekomego pomoru drobiu u ludzi może wywoływać zapalenie spojówek czy łzawienie oczu.
Stwierdzone w gminie Barczewo ognisko rzekomego pomoru drobiu jest pierwszym tego typu ogniskiem w tym roku. W ubiegłym roku w powiecie olsztyńskim było kilka ognisk tej choroby.
PAP




