Opozycja i przedsiębiorcy alarmują, że Krajowy System e-faktur zagraża bezpieczeństwu danych i podniesie koszty firm

Opozycja ostrzega, że Krajowy System e-faktur jest niedopracowany i nie zabezpiecza danych Polaków. Przedsiębiorcy apelują o odroczenie jego wejścia w życie, bo podwyższy on koszty działalności i może zagrozić stabilności firm.

Krajowy System e-faktur ma skończyć z papierowymi fakturami. Od 1 lutego będą one wystawiane, przekazywane i przechowywane cyfrowo. Obwiązek ten dotknie największe firmy, a od kwietnia mniejsze. Mikroprzedsiębiorcy z miesięcznymi dochodami mniejszymi niż 10 tys. zł brutto będą wystawiać e-faktury dopiero od przyszłego roku. System ma ważny cel.

– Służby skarbowe chcą traktować KSeF jako narzędzie do ścigania nieuczciwych podatników, właściwie przestępców, którzy kosztem uczciwych obywateli, uczciwych firm chcą wyłudzać podatek VAT – mówił Sławomir Ćwik, poseł Polski 2050.

Przedsiębiorca nie wystawi już papierowej faktury. Utworzy ją w programie księgowym lub aplikacji. Program wyśle fakturę do Krajowego Systemu e-faktur, a nabywca otrzyma wydruk z kodem QR. To będzie potwierdzenie przesłania faktury.

– To system, który w znacznym stopniu przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa obrotu gospodarczego oraz automatyzacji procesów księgowych czy też przyspieszenia obiegu dokumentów pomiędzy kontrahentami – wskazał Marcin Łoboda, wiceminister finansów.

KSeF był pierwotnie opracowywany przez rząd PiS. Środowisko Donalda Tuska w 2023 roku było mu przeciwne, teraz go wprowadza.

– Rząd Donalda Tuska po przejęciu władzy skasował tamten projekt. Po jakichś audytach, których wyniki nie zostały nigdy upublicznione, rozpoczął budowanie go od początku – zauważył Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS.

Opozycja ostrzega, że system nie jest bezpieczny. PiS apeluje o przesunięcie wdrożenia systemu o 3 miesiące. Aplikacja KSeF 2.0 zawiera błędy – nie działa automatyczne uzupełnianie danych sprzedawcy, a opisy pól są niezrozumiałe.

– Do wyboru są oczywiście różne stawki VAT, a więc bardzo łatwo o pomyłkę. Narzędzie nie pilnuje prawidłowej długości rachunku bankowego, bowiem wystarczy 10 cyfr. To ma być profesjonalne przygotowanie – stwierdził Janusz Kowalski, poseł PiS.

Konfederacja idzie dalej i żąda rezygnacji z systemu KSeF. Wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak, zauważył, że w obecnym czasie dane Polaków będą zagrożone.

– Poważne państwo, które podlega stale cyberatakom, jest w fazie wojny hybrydowej, którego systemy są atakowane, nie wprowadza krwiobiegu swojej gospodarki, a więc wszystkich prowadzących działalność gospodarczą do systemu – akcentował Krzysztof Bosak.

Działacze Konfederacji protestowali przed urzędami skarbowymi w ponad 40 miastach. Partia obawia się efektów nadużyć czy zwykłych pomyłek.

– Jeżeli ktoś omyłkowo poda inny numer NIP, niechcący się pomyli w jednej cyfrze czy więcej, system KSeF nie będzie tego weryfikował, tylko automatycznie będzie przesyłał fakturę dalej. W tym momencie faktura trafi do nieodpowiedniego podmiotu, co generuje wiele problemów – powiedział Zbigniew Brzeziński z Konfederacji.

Wdrażanie KSeF jest kosztowne dla firm. Rośnie cena programów księgowych i usług biur księgowych, a samo wystawianie e-faktur jest bardziej czasochłonne.

– Czy to będzie korzystne dla konsumentów? Oczywiście, że nie będzie korzystne, bo jak nie będzie pani doktor prowadziła tego gabinetu, to będzie mniejszy dostęp do służby zdrowia i większe ceny. Przecież to wszystko poczują konsumenci w sklepach czy w cenach usług – wyjaśnił Adam Abramowicz, prezes Rady Przedsiębiorców.

Od poniedziałku dla przedsiębiorców będzie czynna całodobowo specjalna infolinia.

TV Trwam News

drukuj