Warmińsko-mazurskie: miejscami spadło 18 cm śniegu, trudne warunki na drogach
We wtorek rano na drogach w woj. warmińsko-mazurskim warunki drogowe są bardzo wymagające. Miejscami spadło do 18 cm śniegu, do tego wiatr zawiewa go na drogi. Nad ranem znowu podniósł się stan wody w rzece Elbląg.
Z powodu śliskiej nawierzchni zablokowane jest skrzyżowanie dróg: krajowej nr 15 i wojewódzkiej 536 pomiędzy Lubawą a Nowym Miastem Lubawskim. Pod górę nie mogą tam podjechać dwie ciężarówki, które zablokowały skrzyżowanie, tworzy się korek.
„Służby pracują nad poprawą sytuacji i odblokowaniem tego miejsca, ale jest to trudne m.in. dlatego, że wieje silny wiatr i śnieg jest zawiewany na jezdnię” – powiedział dyżurny zimowego punktu utrzymania dróg wojewódzkich w Olsztynie, Ryszard Dulski.
W okolicach Lubawy, Nowego Miasta Lubawskiego, Iławy, Nidzicy i Działdowa spadło w nocy 18 cm śniegu. W pozostałej części regionu śniegu jest od 8 do 12 cm. Wszędzie wciąż pada i według prognoz ma tak być w najbliższych godzinach.
Po drogach krajowych jeździ dziś rano 111 pługów i pługopiaskarek, po drogach wojewódzkich 80 takich aut – cały dostępny sprzęt. Mimo to miejscami na drogach leży cienka warstwa śniegu, który wciąż jest zawiewany z pól. Jest też błoto pośniegowe.
„Zalecamy dużą ostrożność, warunki są bardzo wymagające” – powiedział Dulski.
Silny wiatr ponownie powoduje cofanie wody z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg, tj. cofkę. Prezydent Elbląga, Michał Missan, poinformował w mediach społecznościowych, że o godz. 6.30 poziom wody na rzece Elbląg przekroczył stan alarmowy (obecnie 611 cm).
„W związku z niekorzystnymi prognozami apelujemy do mieszkańców o czujność i zwracanie uwagi na kolejne komunikaty” – napisał Missan.
Rękawy przeciwpowodziowe wzdłuż rzeki Elbląg ułożone są w tym mieście od niedzieli, kiedy zaczęła się cofka.
Z powodu połamanych drzew blokujących drogi strażacy z warmińsko-mazurskiego interweniowali w nocy 8 razy.
PAP



