fot. https://missio.org.pl/kolednicy-misyjni/

Posłanie kolędników misyjnych

Tradycyjnie w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia w parafiach w całej Polsce ma miejsce uroczyste posłanie kolędników misyjnych. W tym roku dzieci zaangażowane w tą wyjątkową akcję będą kolędować na rzecz swoich rówieśników ze Sri Lanki.

Każdego roku w okresie Bożego Narodzenia tysiące polskich dzieci z pomocą rodziców, nauczycieli, animatorów i księży angażuje się w akcję Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci – mówi sekretarz krajowy tego dzieła, s. Monika Juszka.

– Mamy braci i siostry na krańcach świata. I to jest ewangelizacja. Nasi kolędnicy przypominają właśnie o tym fakcie, o powszechności Kościoła, ale też opowiadają o dzieciach w jakimś zakątku świata – wyjaśnia s. Monika Juszka.

W tym roku watykańska Dykasteria do spraw Ewangelizacji zdecydowała, że pomoc trafi na dzieła misyjne na Sri Lance – wskazuje ks. Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce.

– Kolędnicy misyjni to bardzo mocno złączona z tradycją Kościoła w Polsce akcja formacyjna dla naszych dzieci i rodzin, ale to przede wszystkim głoszenie Ewangelii w imieniu Ojca Świętego – podkreśla ks. Maciej Będziński.

Chrześcijanie na Sri Lance stanowią około 7 proc. populacji. Część z nich to konwertyci z buddyzmu, hinduizmu czy islamu. Z tego powodu doświadczają dyskryminacji. W przeszłości byli też często atakowani, ale akty przemocy zdarzają się coraz rzadziej. Sytuacja dzieci na Sri Lance nie jest łatwa – przyznaje pochodzący z tego kraju kleryk studiujący w Polsce, Chrismal Appuhami.

– Wyobraźcie sobie małego chłopaka, który o świcie niesie kosz pełen liści herbaty, choć jego rówieśnicy w innych częściach świata właśnie otwierają zeszyty w szkolnej ławce – zaznacza Chrismal Appuhami.

Mimo to dzieci na Sri Lance są bardzo radosne i starają być dobrymi przyjaciółmi Pana Jezusa – mówi s. Geraldin.

– Uwielbiamy dbać o ziemię i dzielić się tym, co mamy, nawet kiedy jest mało – podkreśla s. Geraldin.

Kolędnicy misyjni przygotowują stroje, ćwiczą kolędy i krótkie scenki – wszystko po to, aby opowiedzieć rodzinom, które je przyjmą, o swoich rówieśnikach ze Sri Lanki. Zdecydowana większość kolędników to dzieci zaangażowane w życie swoich parafii – przyznaje Monika Fidecka, nauczycielka i opiekunka ogniska misyjnego.

– Są ministrantami, bielankami, skautami, chórzystami, muzykami w chórze, jak i należą do Ruchu-Światło Życie – wskazuje Monika Fidecka.

W ubiegłym roku kolędnicy misyjni kwestowali na rzecz dzieci z Demokratycznej Republiki Konga. Zebrana w Polsce pomoc pozwoliła na zrealizowanie projektów edukacyjnych, zdrowotnych i pomocowych, z których skorzystało ponad 12,5 tysiąca dzieci z krajów misyjnych.

TV Trwam News

drukuj