fot. https://twitter.com/PGZ_pl

Posłowie PiS domagają się od rządu pełnej informacji na temat rozdysponowywania środków z programu SAFE

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości domagają się transparentności przy rozdysponowywaniu środków z unijnego programu SAFE. Chodzi o kwotę ponad 43 mld złotych.

Pod koniec listopada wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz przesłał do Komisji Europejskiej wniosek o pozyskanie środków finansowych z tego programu.

Politycy PiS-u na konferencji wskazali, że do tej pory rząd nie przedstawił informacji dotyczących warunków pożyczki, kosztów jej obsługi ani wpływu na budżet obronny.

Zwrócili uwagę, że niejasne pozostaje też, jaka część środków trafi na nowe kontrakty zbrojeniowe, a jaka posłuży refinansowaniu już podpisanych umów.

Poseł PiS-u, Andrzej Śliwka, zarzucił rządowi brak transparentności oraz unikanie odpowiedzi na pytania parlamentarzystów.

– Pytań do tego dokumentu jest naprawdę wiele. Zarówno pytań ogólnych, dotyczących tego instrumentu i w jaki sposób rządzący podchodzą do niego, czyli kwestie analizy porównawczej, ryzyk, które związane są z kursami walutowymi, stopami procentowymi, w jaki sposób będzie spłacane to zadłużenie, w której części budżetowej to będzie, jak to wpłynie na część 29., czyli część związaną z obroną narodową, jak to wpłynie na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych? Na to niestety żadnych odpowiedzi nie ma. A na pytania co do pozycji – bo ich jest aż 139, które znalazły się w programie SAFE – niestety również szczegółowych odpowiedzi nie było – podkreślił Andrzej Śliwka.

Posłowie PiS-u zapowiedzieli dalsze działania na rzecz uzyskania pełnych informacji dotyczących programu SAFE. Zadeklarowali też, że będą monitorować wykorzystanie unijnych środków pod kątem interesu obronnego państwa.

Polska ma być największym beneficjentem programu SAFE. Łącznie o środki wystąpiło 19 państw członkowskich Unii Europejskiej.

RIRM

drukuj