fot. https://www.facebook.com/Benedikt16/

Kościół ma prawo wprowadzać do życia publicznego swoje wartości i troskę o dobro człowieka – podsumowanie konferencji naukowej na wydziale teologicznym UMK w Toruniu

Relacje między państwem a Kościołem w ujęciu papieskich encyklik i prawa konstytucyjnego. Prelegenci konferencji zorganizowanej na wydziale teologicznym UMK w Toruniu przypominali, że Kościół ma prawo wprowadzać do życia publicznego swoje wartości i troskę o dobro człowieka.

Specjaliści prawa, filozofii i teologii debatowali w czwartek o tym, jak powinny układać się relacje między państwem a Kościołem. Na wydziale teologicznym UMK w Toruniu odbyła się konferencja naukowa. Tematem przewodnim byłą tzw. laickość pozytywna, m.in. w ujęciu nauki Ojca Świętego Benedykta XVI.

– Kościół czy religia pełni rolę korekcyjną wobec różnych interpretacji idei laickości, ale także relacji między państwem a Kościołem. Ta zasada laickości pozytywnej, którą głosi papież Benedykt XVI, ale także po prostu tę zasadę głosi Kościół, że dla nas wszystkich – i dla polityków, i dla zwykłych obywateli – to jest dobry punkt odniesienia, jak właściwie te relacje układać – mówił organizator konferencji, ks. prof. Wiesław Łużyński.

Budowanie trwałych relacji społecznych musi opierać się na solidnym fundamencie, na Chrystusie i prawdzie. Ordynariusz diecezji toruńskiej, ks. bp Arkadiusz Okroj, podkreślił, że w dialogu bardzo ważna jest uczciwość.

– Jeżeli chcemy budować trwałe konstrukcje, muszą one opierać się na silnym fundamencie. Na skalę mamy budować, na Chrystusie, na prawdzie. Alternatywą oczywiście jest lansowany przez świat relatywizm, który może w bardzo niebezpiecznych kierunkach prowadzić kształtowanie relacji, które nas łączą jako obywateli jednej ojczyzny. Budujmy więc uczciwie, na skalę, na Chrystusie, na prawdzie – podkreślił ks. bp Arkadiusz Okroj.

Zgodnie z zapisami polskiej konstytucji Kościół ma zapewnione prawo do wyrażania swojej nauki, uczestniczenia w debacie publicznej i oddziaływania na życie społeczne, co stanowi fundament wolności religijnej. Prof. Ryszard Piotrowski zwrócił uwagę na konstytucyjnie zagwarantowane prawo Kościoła do swobodnego pełnienia swojej misji oraz obecności w życiu publicznym.

– Już od preambuły mamy tę ważną dla stosunków między Kościołem a państwem regulację, która polega na stwierdzeniu, że wartości nie są źródłem władzy, nie mają swojego źródła we władzy. Naród nie ma władzy nad wartościami. Władza nad wartościami nie przysługuje suwerenowi. Gdyby tak było, to bylibyśmy całkowicie zależni od tej lub innej większości i w gruncie rzeczy nie mielibyśmy szans przetrwać w tak rozumianym systemie – tłumaczył prof. Ryszard Piotrowski.

Państwa nie mogą postępować, jakby Boga nie było, a troska o religię nie może być traktowana jako coś zewnętrznego lub nieistotnego. O próbach ocalenia chrześcijańskiej konstytucji państw – w odniesieniu do encykliki „Immortale Dei” Leona XIII – mówił prof. Jacek Bartyzel.

– Państwa nie mogą bez wielkiej winy postępować, jak gdyby Boga wcale nie było. Troskę o religię, jakby do nich nienależącą albo nieprzydatną, odrzucać. Z różnorodnych religii wedle swego widzimisię wybierać. Ale winny koniecznie ten sposób czczenia Boga przyjąć, którym Bóg okazał, że chce być czczony – akcentował prof. Jacek Bartyzel z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Konferencja została zorganizowana przez wydział teologiczny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

TV Trwam News

drukuj