fot. PAP/EPA

Poseł CDU z Niemiec: Byliśmy aroganccy wobec Polski. Należy zapewnić zadośćuczynienie ofiarom

Byliśmy aroganccy wobec Polski, należy zapewnić finansowe zadośćuczynienie polskim ofiarom drugiej wojny światowej – powiedział Roderich Kiesewetter, wieloletni deputowany CDU. Zaangażowany w kształtowanie polityki zagranicznej Berlina poseł ostrzega przy tym, że USA tracą wolę obrony Europy, a Rosja jest „na drodze do zwycięstwa”.

W Berlinie w poniedziałek odbędą się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe z udziałem premiera RP Donalda Tuska oraz kanclerza RFN Friedricha Merza.

– Choć nie da się nigdy wynagrodzić psychicznej i fizycznej traumy, ważne jest, aby przynajmniej zapewnić finansowe zadośćuczynienie ludziom, którzy przeżyli Holokaust, oraz tym, którzy przetrwali okrucieństwa i ludobójstwo wymierzone w naród polski. Fakt, że tak długo zwlekaliśmy, zrodził ogromną nieufność – powiedział Roderich Kiesewetter.

Równocześnie w ocenie posła do Bundestagu kwestia reparacji jest „bardzo skomplikowana i drażliwa.

Kiesewetter odnotował przy tym, że traktat 2+4 ustanowił ramy prawne.

– W tym ostatecznym uregulowaniu wszystkie roszczenia reparacyjne zostały wyłączone. Jeśli zrobimy wyjątek dla jednego kraju, to otworzymy całą debatę na nowo. Niemcy poszłyby z torbami i nikomu by to nie pomogło. Moglibyśmy mieć dzisiaj z setkę państw, które zaczęłyby wysuwać roszczenia – ocenił polityk CDU.

Roszczenie ze strony Polski na poziomie 1,3 bln euro Kiesewetter uważa za „nie do udźwignięcia”.

Polityk nie ma przy tym wątpliwości, że „kwestia jest także moralna”, i krytycznie wyraża się o „niezwykle aroganckim zachowaniu Niemiec wobec Polski w sprawach wspólnej przeszłości”.

– Mówiliśmy: „Mamy traktaty, zrobiliśmy to i tamto, więc teraz proszę się zamknąć”. To była ignorancja i pycha. Brak historycznej wrażliwości. Zabito 6 milionów Polaków, ale trzy–cztery razy więcej zostało straumatyzowanych. Wzięliśmy na cel kulturę, wymordowaliśmy elitę, współpracowaliśmy z Sowietami, np. w Katyniu – wymieniał Kiesewetter.

Jego zdaniem Niemcy mogłyby w ramach części historycznego zadośćuczynienia przejąć koszty obrony powietrznej Polski, ale „słuchając polskich oczekiwań, a nie narzucając rozwiązania”.

– Ucieszyłem się, gdy kanclerz Merz powiedział, że chce ożywić Trójkąt Weimarski. Ale za tym nic za tym nie poszło. Nie powinniśmy zrzucać winy na napięcia między prezydentem a premierem Polski. Polska zasługuje na znacznie więcej zaangażowania i szacunku z naszej strony – oznajmił polityk CDU.

PAP

drukuj