Amerykański plan pokojowy dla Ukrainy budzi kontrowersje
Waszyngton proponuje plan, który ma zakończyć wojnę na Ukrainie i przedefiniować układ sił w regionie. Główne założenia dotyczą m.in. przyszłego statusu Ukrainy, bezpieczeństwa Europy i roli Polski. Propozycja podzieliła światowych liderów.
Amerykańska propozycja pokojowa skupia się przede wszystkim na natychmiastowym zakończeniu walk. Wiąże się to jednak z ustępstwami ze strony Kijowa. Dokument przewiduje m.in. ograniczenie liczebności ukraińskiej armii do 600 tysięcy żołnierzy, rezygnację z aspiracji do NATO i oddanie Rosji części okupowanych terytoriów, w tym uznanie Krymu za rosyjski.
– Myślę, że mamy sposób na pokój i Zełenski będzie musiał to zatwierdzić – oznajmił prezydent USA, Donald Trump.
Stany Zjednoczone wraz z Europą miałyby finansować gigantyczny pakiet odbudowy, a Rosja powoli wracałaby do globalnej gospodarki. Wołodymyr Zełenski przyznał, iż Ukraina znalazła się pod wielką presją polityczną.
– Ukraina może stanąć przed bardzo trudnym wyborem. Albo utrata godności, albo ryzyko utraty kluczowego partnera – zwrócił uwagę ukraiński przywódca.
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, J.D. Vance, przekonuje, że na tym etapie konfliktu wsparcie finansowe nie przyczyni się do zakończenia wojny.
„Każdy plan zakończenia wojny Rosji na Ukrainie powinien chronić suwerenność Ukrainy i być akceptowalny dla obydwu krajów. (…) Istnieje fantazja, że jeśli tylko damy więcej pieniędzy, broni lub sankcji, zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki” – napisał wiceprezydent USA na platformie X.
Any Ukraine-Russia peace plan has to:
1) Stop the killing while preserving Ukrainian sovereignty.
2) Be acceptable to both Russia and Ukraine.
3) Maximize the chances the war doesn’t restart.Every criticism of the peace framework the administration is working on either…
— JD Vance (@JDVance) November 22, 2025
Plan pokojowy uwzględnia również Polskę. Przewiduje stacjonowanie w naszym kraju europejskich myśliwców, co ma dać do zrozumienia Rosji, że Polska pozostaje w zachodniej strefie wpływów. Kolejnym punktem jest szerokie otwarcie europejskiego rynku dla Ukrainy, co dla polskiej gospodarki może oznacza jedno – presję na rolnictwo, budownictwo oraz transport. Choć propozycja bezpośrednio dotyka Polaków, premier Donald Tusk – przynajmniej na razie – ograniczył swoją reakcję jedynie do krótkiego wpisu w mediach społecznościowych.
„Decyzje dotyczące Polski podejmować będą Polacy. Nic o nas bez nas. W sprawie pokoju wszelkie negocjacje powinny być prowadzone z udziałem Ukrainy” – stwierdził Donald Tusk.
All the decisions concerning Poland will be taken by Poles. Nothing about us without us. When it comes to peace, all the negotiations should include Ukraine. Nothing about Ukraine without Ukraine.
— Donald Tusk (@donaldtusk) November 21, 2025
Kreml przyjął amerykańską propozycję z zadowoleniem. Władimir Putin powiedział, że plan „może być podstawą pokojowego porozumienia”, choć – jak zaznaczył, nie był jeszcze szczegółowo konsultowany z Rosją.
– Jeśli Kijów nie chce omawiać propozycji prezydenta Trumpa i odmawia, to zarówno oni, jak i europejscy podżegacze wojenni muszą zrozumieć, że wydarzenia w Kupiańsku powtórzą się w innych kluczowych rejonach linii frontu – mówił rosyjski przywódca.
Zdecydowanie inaczej na plan pokojowy patrzą europejscy sojusznicy Ukrainy. Premier Wielkiej Brytanii wskazał, iż Rosja od miesięcy prowadzi intensywne ataki i że każde porozumienie musi chronić pełną suwerenność Ukrainy.
– Zasada, że Ukraina musi decydować o swojej przyszłości w ramach swojej suwerenności, jest fundamentalna – zaznaczył Keir Starmer.
Ukraiński minister spraw zagranicznych, Andrij Sybiha, podkreślił, że państwa europejskie, a zwłaszcza Polska, muszą być aktywną częścią procesu pokojowego. Wskazał na trwające rosyjskie ataki hybrydowe i sabotaże, także przeciw Polsce. Jak podkreślił, to właśnie polsko-litewsko-ukraińska współpraca ma być jednym z filarów bezpieczeństwa regionu.
TV Trwam News



