fot. PAP/Leszek Szymański

Polityka „ośmiu gwiazdek”

W przededniu Święta Niepodległości rządzący podsycają społeczne podziały i sięgają po silne emocje. Niemal przesądzają już, jaki los spotka Zbigniewa Ziobrę, jeśli wróci do kraju. Publikują w sieci nagrania, które – według byłego prezydenta Andrzeja Dudy – obrazują politykę spod znaku „ośmiu gwiazdek”.

Donald Tusk od lat próbuje przedstawiać się jako ta dobra twarz polityki.

– Dzisiaj zło rządzi w Polsce, wychodzimy na pole, żeby się bić z tym złem – mówił premier w lipcu 2021 roku.

Obecny premier i związani z nim politycy wyszli z założenia, że wszystkie chwyty są dozwolone. Pod ośmioma gwiazdkami skryli wulgarne hasło uderzające w politycznych przeciwników. Teraz przekraczają kolejne granice w polowaniu na byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Przed kamerami mówią o powadze sytuacji.

– Pan minister Ziobro z tak poważnymi zarzutami powinien tutaj w Polsce odpowiadać, tłumaczyć się z tego – wskazał Donald Tusk.

Tymczasem w internecie próba zatrzymania polityka opozycji stała się pretekstem do żartów.

– Napisał do mnie Michał z liceum filmowego z pytaniem o mój ulubiony film. To oczywiste: „Gwiezdne Wojny”, ale która część? No wiadomo, powrót Jedi. Niech moc będzie z wami – powiedział Donald Tusk.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaprosił wiceprezesa PiS na polską zupę.

– Panie pośle, popieramy polskie wyroby. W światowym rankingu zup żurek nie jest jeszcze na pierwszym miejscu, więc zapraszamy pana do kraju, po co jeść te ostre węgierskie gulasze? – mówił Waldemar Żurek.

W język nie szczypie się minister finansów Andrzej Domański. Polityk tak komentował zbliżające się głosowanie nad immunitetem Zbigniewa Ziobry:

– Są takie chwile, dla których się żyje. (…) Dla takich chwil warto być w polityce, to jest też sens bycia w polityce – zaznaczył.

W takim przekazie nie ma nic nadzwyczajnego – przekonują koalicjanci.

– To, że się pojawiają filmiki, to jest normalny element komunikacji politycznej w dzisiejszej rzeczywistości – stwierdził Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej z Lewicy.

– Miałam takie wrażenie, że to Zbigniew Ziobro drwi z polskiego wymiaru sprawiedliwości, więc dostał adekwatną odpowiedź – oceniła Agnieszka Pomaska, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Przekaz uderza w powagę państwa – zaznacza doradca prezydenta Błażej Poboży.

– One są adresowane do chyba takiego najbardziej twardego, radykalnego elektoratu spod znaku „silnych razem”, „sieci na wybory” i tego typu innych środowisk politycznych, bo normalni wyborcy mają tego absolutnie dość i śmieją się z premiera polskiego rządu – podkreślił doradca prezydenta RP.

Na antenie Telewizji Trwam były prezydent Andrzej Duda podkreślił, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć na sprawiedliwy proces. Jak dodał, rządzący już wydali wyrok, a teraz napędzają machinę nienawiści i skrajnych emocji.

– Emitując filmiki, na których jedzą zupę i mówią, że panu Ziobrze też ta zupa będzie w więzieniu smakowała… To jest kuriozalna sytuacja. Premier, który sobie kpi w filmikach, które nagrywa przed telewizorem, po prostu kpi z przeciwników politycznych. Pan premier spod znaku ośmiu gwiazdek, jego ludzie, którzy na czole sobie osiem gwiazdek rysowali – wskazał Andrzej Duda, prezydent RP w latach 2015-2025.

Emocje są podgrzewane w przededniu Święta Niepodległości. To niebezpieczna droga – powiedział były prezydent.

– To jest prymitywne towarzystwo, które chce sprowokować ludzi do rękoczynów, które chce doprowadzić Polaków do nieszczęścia (…). To takie robi wrażenie, jakby ci ludzie dążyli do rozlewu krwi – mówił Andrzej Duda.

Politolog Paweł Kubala widzi w działaniach rządu walkę o utrzymanie władzy.

– To jest, z pewnością podsycane przez polityków, bo po prostu w tym widzą szansę na utrzymanie wysokich wyników wyborczych – ocenił politolog.

To realizowane programy wyborcze powinny być zachętą do poparcia partii, a nie agresywne czy ośmieszające przekazy, generujące negatywne emocje.

 

TV Trwam News

drukuj