fot. PAP/Marian Zubrzycki

P. Cieplucha: Przepisy europejskie pozwalają na wstrzymanie paktu migracyjnego

Art. 72. Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej zakłada, że w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa członkowskiego lub porządku publicznego można skorzystać ze wstrzymania realizacji różnych przepisów unijnych, w tym zawiera się także pakt migracyjny. Przepisy europejskie pozwalają więc na wstrzymanie paktu migracyjnego – zaznaczył Piotr Cieplucha, radny miasta Łodzi, były wiceminister sprawiedliwości, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. 

Ruch Obrony Granic przygotował projekt ustawy wstrzymujący pakt migracyjny. Dokument zakłada m.in. poszerzenie odpowiedzialności funkcjonariuszy za udział w przerzucie nielegalnych migrantów czy przywrócenie pełnej kontroli na granicach Polski.

– Projekt ustawy ma wstrzymać realizację założeń paktu migracyjnego. Zgodnie z planem miał on wejść w życie od 2026 roku. Na razie premier Donald Tusk twierdzi, że porozumiał się z przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen, w sprawie przesunięcia realizacji paktu o rok. Natomiast nie mamy żadnego potwierdzenia w dokumentach na ten temat – zwrócił uwagę Piotr Cieplucha.

Były wiceminister sprawiedliwości podkreślił, że obecnie „w przestrzeni publicznej pojawia się podstawowe kłamstwo, że pakt migracyjny jest rozwiązaniem ostatecznym, od jakiego nie da się uciec. Będziemy więc musieli przyjmować nielegalnych migrantów lub za każdego z nich będziemy musieli płacić ogromne kary, jeśli nie będziemy ich przyjmować”.

– Tymczasem przepisy europejskie pozwalają na wstrzymanie paktu migracyjnego. Jest art. 72. Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który zakłada, że w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa członkowskiego lub porządku publicznego można skorzystać ze wstrzymania realizacji różnych przepisów unijnych, w tym zawiera się także pakt migracyjny. Nasz projekt zakłada uruchomienie takiej procedury, bo Polska jest w stanie zagrożenia bezpieczeństwa – wskazał.

Piotr Cieplucha poinformował, że jeszcze nie ma wzoru karty do zbierania podpisów pod projektem ustawy. Na razie złożonych zostało pierwsze tysiąc podpisów i wniosek do marszałka Sejmu o zarejestrowanie komitetu obywatelskiego inicjatywy ustawodawczej.

Marszałek Sejmu ma 14 dni na to, żeby odpowiedzieć i zatwierdzić nasz komitet. Jak już to się stanie, będziemy wówczas zbierali 100 tysięcy podpisów. Będziemy mieć na to trzy miesiące – wyjaśnił radny miasta Łodzi.

Rozmowę z udziałem Piotra Ciepluchy można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj