fot. Obraz autorstwa Freepik

Walka o katechezę w szkole

Katecheza parafialna ma być odpowiedzią na próbę usunięcia lekcji religii ze szkół przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Mimo to walka o katechezę w szkołach trwa. Konferencja Episkopatu Polski mówi jasno – zmiany są niezgodne z prawem.

Zmiany wprowadzone przez ministerstwo edukacji względem nauczania lekcji religii miały z góry założony cel. Chodzi o to, by docelowo religię całkowicie usunąć z systemu nauczania.

 – Zmiany, które zostały wprowadzone w rozporządzeniach, są niezgodne z prawem – podkreślił ks. bp Wojciech Osial, biskup diecezjalny łowicki, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

O tym, jak wyglądały rozmowy z kierownictwem ministerstwa, mówił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, ks. abp Tadeusz Wojda.

 – Niestety nie było zrozumienia i nie było – powiedziałbym więcej – woli ministerstwa, by taką rozmowę do końca prowadzić w otwartości i szukać porozumienia – zaznaczył ks. abp Tadeusz Wojda.

Religia w mniejszym wymiarze godzinowym, zepchnięta na margines planu zajęć. To działanie przede wszystkim na szkodę uczniów. Ministerstwo uderzyło również w nauczycieli, bo katechetom ograniczono liczbę godzin nauczania.

 – Znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji poprzez te zmiany w prawie oświatowym, w rozporządzeniu organizacji lekcji religii, kiedy ilość tygodniowego wymiaru godzin została zredukowana z dwóch do jednej godziny – powiedział ks. bp Wojciech Osial.

Odpowiedzią na marginalizację lekcji religii przez lewicowo-liberalny rząd Donalda Tuska ma być wprowadzenie katechezy parafialnej skierowanej nie tylko do dzieci i młodzieży, ale również do dorosłych. Wcześniej do podjęcia podobnych działań episkopat zmuszony był przez władze komunistyczne.

TV Trwam News

drukuj